foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Monitor Acer B248Y

Monitor do biura z wbudowaną kamerą

Więcej

Mysz Havit MS1021W

Świetnie wyprofilowana obudowa, proste oprogramowanie...

Więcej

Acer Spin 3

Unikalna konstrukcja komputera konwertowalnego.

Więcej

Xblitz S10 Duo

Kamera samochodowa rejestrująca obraz z przodu i z tyłu pojazdu.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

O tym, że zasoby naturalne naszej planety są ograniczone wszyscy wiemy. O ile jednak źródła energii można zastąpić dzięki słońcu, wodzie czy powietrzu, o tyle rudy żelaza i metali szlachetnych w końcu się wyczerpią. Dlatego niektórzy od dawna już patrzą poza naszą planetę szukając tam nowych źródeł. Niektórzy nie tylko patrzą, ale i działają.

Najnowszy numer magazynu Nature zawiera artykuł, w którym naukowcy z Uniwersytetu Cornell ogłaszają przełom w technologii tranzystorowej. Chwalą się, że opracowali nowy i wydajny sposób produkcji materiałów doświadczalnych, które są znane jako dichalcogenide (TMD). Jest to niezwykle cienki materiał wykorzystywany w wielu urządzeniach high-tech. Jego zaletą jest bardzo dobra przewodność, wadą - koszt produkcji. Teraz to ostatnie ma ulec zmianie.

Pamiętacie Holodecki z Star Trek-a? Pomieszczenia, które napakowane elektroniką przenosiły umieszczonych tam ludzi w dowolne światy, które generował komputer. W pokojach tych granice pomiędzy rzeczywistością a światem cyfrowym były niezauważalne. Namiastkę takiego holodecku może dziś mieć każdy kto ma Kinecta.

Jeśli spojrzymy kilka lat wstecz, okaże się że projektor multimedialny był rarytasem dostępnym dla nielicznych. Były to duże i drogie urządzenia, które nie powalały na nogi funkcjonalnością, ale ... potrafiły rzucić na ekran obraz z komputera, przy którym kilka osób mogło dyskutować i analizować. Na szczęście, jak to bywa w normalnym świecie, z biegiem czasu, projektory taniały. A za niższą ceną rosła ich popularność.. i zmniejszały się gabaryty. Zmniejszały do rozmiarów, których kilka lat temu nikt się nie spodziewał. Przykładem takich małych projektorów są urządzenia Philipsa, którym na przykładzie modelu PicoPix 3410  miałem okazję się przyjrzeć. Dziś opowiem Wam o kolejnym małym przedstawicielu tej branży - Philipsie PicoPix 3414.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube