foto1
Kolejna recenzja - Predator Helios 300
foto1
Kolejna recenzja - Predator Helios 300
foto1
Kolejna recenzja - Predator Helios 300
foto1
Kolejna recenzja - Predator Helios 300
foto1
Kolejna recenzja - Predator Helios 300
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Spis treści

Power banki to popularna dziś rzecz. Możemy je spotkać nie tylko w sklepach, ale i pośród gadżetów reklamowych rozdawanych przy okazji różnych wydarzeń. Jednak jak w przypadku wszystkich akcesoriów, jedno nie jest równe drugiemu. W moje ręce wpadł PV150, który co prawda nie jest oferowany za darmo, ale może jest warty zainteresowania? Jeśli Was to interesuje, zapraszam dalej.

Konstrukcja

PV150 to power bank, który może wprowadzać w błąd. Obudowa sugeruje, że jest on dostarczany w pokrowcu - częściowo chroniącym jego konstrukcję. Wystylizowano ją na skórzaną kieszeń, co widać zarówno po fakturze, jak i szwach na krawędzi. W rzeczywistości wykonana jest jako jednolita kwadratowa (no prawie) bryła, która sprawia tylko takie wrażenie. PV150 nie jest duży, czuć jednak w ręku wagę zamontowanych w środku ogniw. Wyposażono go w dwa porty: microUSB do ładowania ogniw oraz USB do ładowania urządzeń mobilnych. Obok tych gniazd zlokalizowano włącznik. Stan pracy power banku sygnalizują cztery diody umieszczone tuż przy granicy "skórzanej sakiewki". Pokazują one również stan naładowania baterii - każda z lampek odpowiada za 25% zgromadzonej w power banku energii.

power bank adata pv150 1 20170516 1942553137

Power bank w pudełku

W swoim laboratorium testowym (i nie tylko tam) miałem do czynienia z różnymi power bankami, o różnej konstrukcji i różnej pojemności. Ten, wbrew pozorom, nie należy do najmniejszych, chociaż wagowo nie odbiega od innych o takiej samej pojemności. W moje ręce trafiła biała wersja kolorystyczna i chociaż fanom Apple na pewno się ona spodoba, ja niestety wolę inne kolory. Biel ma to do siebie, że bardzo szybko traci swoją czystość. Gdyby ktoś jednak chciał, PV150 jest jeszcze dostępny w innych kolorach: niebieskim i czarnym. W każdym razie nie da się zaprzeczyć, że konstrukcja jest solidna, wytrzyma nie jeden upadek.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube