foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Spis treści

Sennheiser jest już stałym bywalcem mojego laboratorium. Jeśli sprawdzicie moją bazę recenzji zobaczycie tam kilkanaście opinii o słuchawkach tej marki. Dziś dołącza do nich model HD 350BT Wireless. Oto, jak widzę te słuchawki.

Słuchawki, które dziś recenzuję należą do tych modeli, które zadebiutowały niedawno. Dlatego też opakowanie, w którym są dostarczane utrzymane jest w konwencji, z którą spotykałem się już przy kilku wcześniejszych modelach. Umieszczona na górze grafika od razu pokazuje, że mamy do czynienia z konstrukcją zamkniętą i dużymi nausznikami. Z umieszczonych tam informacji możemy się też dowiedzieć, że słuchawki mają wbudowany mikrofon oraz, że wbudowana bateria pozwoli na pracę przez 30 godzin. To ostanie jest godne uwagi.

suchawki sennheiser hd 350bt wireless 1 20200605 1760134789

Opakowanie

Konstrukcja

HD 350BT mają prostą konstrukcję pozbawioną upiększeń i „wodotrysków”. Niestety nauszniki okazały się mniejsze niż sądziłem oglądając ich wizualizację na pudełku. Rozmiar muszli określę jako średni. Ich kopułki wykończono płasko, bez żadnych wzorków. Szybko rzucają się w oczy grube pady – są dwa razy takie jak nauszniki. Całą elektronikę umieszczono w prawym nauszniku, w którym zamontowano gniazdo USB typu C oraz małe przyciski, które muszę przyznać są mało przyjemne w dotyku. Pomiędzy nimi znajduje się sprężynujący przełącznik, którego funkcji, tak jak i pozostałych elementów sterujących, trzeba się niestety domyślać. Producent nie umieścił tu opisów, które wskazywałyby na ich przeznaczenie. A oprócz przycisku uruchamiającego słuchawki i umożliwiającego parowanie jest też dedykowany przycisk Voice Assistant do szybkiej interakcji głosowej z Siri lub Google Assistant.
Muszle zamontowano na widełkach, które pozwalają na niewielkie wychylenia w osi poziomej. Można też lekko je obrócić w osi pionowej. Dzięki temu łatwo można dostosować ich położenie do kształtu głowy. Zamontowane przeguby łączące widełki z pałąkiem, pozwalają złożyć słuchawki zmniejszając ich rozmiar. Przydaje się to w czasie transportu, chociaż niestety Sennheiser nie przygotował pokrowca, który by je w tym czasie chronił.

suchawki sennheiser hd 350bt wireless 2 20200605 1009949485

Słuchawki w stanie złożonym

Pałąk ma szerokość ok. dwóch centymetrów, nie należy więc do szerokich. Może to wpływać na komfort korzystania ze słuchawek, bo jak na pewno wiecie szeroka taśma zapewnia mniejszy nacisk na głowę. Co prawda od wewnętrznej strony wypełniono go gąbką, ale jest jej niewiele, dlatego nie miałbym nic przeciwko gdyby pałąk był szerszy.
Na pewno słuchawki są wykonane z dbałością o wysoką jakość wykonania. I to nie tylko pod kątem konstrukcji, ale i materiałów z jakich zostały wykonane. Trudno też zaprzeczyć ich elegancji. Owszem, są proste, ale też w prostocie jest piękno.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube