foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Kamera Havit HD Pro Webcam

Prosta kamera przydatna w czasie lekcji online.

Więcej

Monitor Acer Nitro

Monitor dla graczy z mocno intensywnymi kolorami.

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Octopus!

Klawiatura i mysz o wdzięcznej nazwie i solidnym wykonaniu.

Więcej

Genesis Helium 300 BT

Klimatyczne głośniki z podświetleniem RGB.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Autonomiczna latająca taksówka Cora

Od lat mówi się o latających taksówkach. Jest duża grupa firm, która chce wejść na ten rynek ze swoimi własnymi projektami. Niedawno podniesiono poprzeczkę projektując taksówki autonomiczne. I coraz więcej firm jest gotowych do testów w warunkach bojowych.  Jednym z takich pojazdów jest Cora zaprojektowany przez Boeinga i Kitty Hawk.

Obie firmy podpisały z rządem Nowej Zelandii protokół ustaleń w sprawie rozpoczęcia prób pasażerskich elektrycznego, autonomicznego pojazdu. Pierwsze testy mają być przeprowadzone w regionie Canterbury, ale nie wiadomo kiedy dokładnie zostaną one przeprowadzone.

Kitty Hawk zajmuje się projektem latającej taksówki od 2016 roku. Był to na początku okryty tajemnica projekt wspierany przez założyciela Google – Larry’ego Page’a. Pod kierownictwem Sebastiana Thruna - eksperta Stanford AI odpowiedzialnego za autonomiczny samochód firmy Google, firma stworzyła dwumiejscowy autonomiczny samolot Cora. W 2018 r. Kitty Hawk ogłosiła, że ​​współpracuje z Air New Zealand, nad uruchomieniem pierwszej na świecie usługi autonomicznych taksówek powietrznych. W trakcie prac okazało się, że w projekcie potrzebny jest partner posiadający duże zaplecze produkcyjne. I tak w 2019 roku do projektu trafił Boeing.

Idea autonomicznych taksówek polega na przywoływaniu przy pomocy aplikacji powietrznej taksówki, która będzie obsługiwana przez kombinację systemów autopilota i zdalnego pilota.

Jak wspomniałem na wstępie inne firmy pracują nad swoimi projektami, zbliżonymi do pojazdu Cora. Uber ma np. wielkie plany związane z programem Elevate a niemiecki Volocopter już jakiś czas temu przedstawił swoją własną wizję takiej powietrznej taksówki. Te wszystkie firmy mają jeden wspólny problem – brak odpowiednich przepisów regulujących takie loty. Są też oczywiście problemy techniczne i finansowe (kto ich nie ma), ale jeśli próby pasażerskie w Nowej Zelandii zakończa się pomyślnie, marzenie o lataniu taksówkami może się urzeczywistnić.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube