foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Kamera Havit HD Pro Webcam

Prosta kamera przydatna w czasie lekcji online.

Więcej

Monitor Acer Nitro

Monitor dla graczy z mocno intensywnymi kolorami.

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Octopus!

Klawiatura i mysz o wdzięcznej nazwie i solidnym wykonaniu.

Więcej

Genesis Helium 300 BT

Klimatyczne głośniki z podświetleniem RGB.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Google chce świadczyć usługi bankowe

Google poinformowało, że w przyszłym roku planuje otworzyć nowy dział w swojej organizacji – zajmujący się świadczeniem usług bankowych. Wielu analityków patrzy na to dość sceptycznie, bo chociaż rzeczywistym obrotem pieniędzy zająć się ma Citygroup wraz z unią kredytową na Uniwersytecie Stanforda, to integracja między kontem Google a kontem bankowym należeć będzie do Google. A to budzi obawy organów regulacyjnych związane z analizą danych. Już dziś Google wie o nas dużo, a jeśli dojdzie do tego jeszcze wiedza o naszych finansach...

Projekt związany z usługami bankowymi nazwano Cache. I chociaż Google obiecuje, że nie będzie sprzedawać danych finansowych właścicieli kont, to jednak obawa istnieje. Firma podkreśla, że dzięki temu będzie oferować wartość dodaną dla klientów, sklepów i samych banków, dzięki różnego rodzaju programom lojalnościowym itp. usługom. Podczas rozmowy z Wall Street Journal, Caesar Sengupta reklamował wejście Google na rynek bankowy jako dalszą cyfryzację tego świata. Według niego: „Jeśli możemy pomóc większej liczbie osób robić więcej rzeczy w sposób cyfrowy ... to jest dobre dla Internetu i dla nas” - powiedział.
Trochę inaczej patrzą na to urzędnicy. Konta bankowe z natury zawierają bardzo wrażliwe informacje, a rządy będą chciały mieć pewność, że Google nie wykorzystuje tych danych, narażając ich właścicieli lub nadużywając ich w celu utrzymania dominacji w Internecie. Jakby nie patrzeć, po przejęciu „pod opiekę” naszych finansów, Google będzie miało pełny przekrój informacji o nas. Czy naprawdę tego chcemy?

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube