foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Monitor Acer B248Y

Monitor do biura z wbudowaną kamerą

Więcej

Mysz Havit MS1021W

Świetnie wyprofilowana obudowa, proste oprogramowanie...

Więcej

Acer Spin 3

Unikalna konstrukcja komputera konwertowalnego.

Więcej

Xblitz S10 Duo

Kamera samochodowa rejestrująca obraz z przodu i z tyłu pojazdu.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Spada pierwsza chińska stacja kosmiczna

Wszyscy wiedzą, że na orbicie znajduje się dużo, bardzo dużo pozostałości po różnych satelitach, eksperymentach i misjach badawczych. Wszystko to lata na naszymi głowami i w końcu zacznie spadać. O ile z małym elementami nie ma problemu, bo spłoną one w atmosferze, o tyle z większymi konstrukcjami jest problem, a do nich właśnie należy wycofana z eksploatacji chińska stacja orbitalna. Niedługo spadnie ona na ziemię i nie wiemy, gdzie i kiedy uderzy.

Bohaterem tej historii jest Tiangogn-1, chińska stacja kosmiczna, która zmierza do niekontrolowanego wejścia w atmosferę Ziemi. Europejska Agencja Kosmiczna monitoruje sytuację – jej specjaliści na bieżąco aktualizują dane zawężając okno lądowania. Wiadomo, że spadnie gdzieś pomiędzy 43 stopniami na północ i południe, przy czym ze względu na konstrukcję stacji bardziej prawdopodobny jest upadek blisko jednej z tych granic, niż pośrodku między nimi – na równiku. Szacowana data upadku leży pomiędzy 29 marca a 9 kwietnia, jednak ESA uważa, że to może się jeszcze zmienić.
Program Tiangong-1 uruchomiono we wrześniu 2011 roku. Od tego czasu stacja kosmiczna gościła dwie misje załogowe. W marcu 2016 roku stacja przestała reagować na polecenia z Ziemi. A ponieważ każdy orbitujący obiekt musi od czasu do czasu skorygować swoją orbitę, w przypadku braku takiej możliwości satelita po prostu spada. Ponieważ nie ma z nim kontaktu, chińczycy nie mogą skierować go nad niezamieszany obszar Oceanu Spokojnego by tam nie narażając nikogo rozbić go i zatopić. Stacja nie jest duża, ma długość trochę ponad 10 metrów, jednak upadek z orbity takiego „maleństwa” może narozrabiać.

tiangong 1 map

Potencjalny obszar upadku chińskiej stacji kosmicznej

Specjaliści z ESA zapewniają, że uda się przewidzieć, gdzie i kiedy Tiangong-1 spadnie. Z każdym dniem zawęża się zarówno czas, jak i miejsce upadku. Cały czas jednak będzie to tyko szacunek. Większość stacji spłonie w atmosferze, ale spory jej fragment przetrwa i uderzy w powierzchnię. Ponieważ duże obszary naszej planety są niezamieszkane, jest szansa, że nikomu nic się nie stanie. ESA przypomina, że „w historii lotów kosmicznych, z powodu spadających śmieci kosmicznych, żadne straty nie zostały potwierdzone”. Z drugiej strony, kiedyś musi być ten pierwszy raz.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube