foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Kamera Havit HD Pro Webcam

Prosta kamera przydatna w czasie lekcji online.

Więcej

Monitor Acer Nitro

Monitor dla graczy z mocno intensywnymi kolorami.

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Octopus!

Klawiatura i mysz o wdzięcznej nazwie i solidnym wykonaniu.

Więcej

Genesis Helium 300 BT

Klimatyczne głośniki z podświetleniem RGB.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Oczyszczanie wody kluczem do liczby pojazdów elekrycznych

Jeśli zechcemy przesiąść się z pojazdów spalinowych na elektryczne, będziemy potrzebować dużo, bardzo dużo baterii litowych. To oznacza, że jeden kończący się surowiec, zamienimy na inny, który też w końcu wyeksploatujemy. Zapasy litu w kopalniach, podobnie jak zapasy ropy naftowej są ograniczone i w końcu kiedyś się skończą. Jest jednak pomysł, by do zasilania pojazdów elektrycznych wykorzystać oceany.

Może to brzmieć dziwnie, ale faktycznie naukowcy chcą zwrócić uwagę na potencjał, jaki tkwi w wodach morskich. I bynajmniej nie chodzi tu o elektrownie falowe. Specjaliści od wód, opisali metodę odsalania, w której pozyskiwane są jony litu. W przedstawionej przez nich metodzie, wykorzystują specjalne ramy organiczne o gąbczastej strukturze i bardzo wysokiej powierzchni właściwej, które mają subnanometryczne pory wyławiające jony lity z wód oceanicznych. Metoda ta naśladuje błony komórkowe wykorzystywane do selektywnego odwadniania i przenoszenia jonów. Ich metoda ma jeszcze jedną zaletę. Wyciągając lit z wody oceanicznej oczyszczają wodę, uzdatniając ją do spożycia.
Chociaż powyższa koncepcja nie jest nowa, na pewno jest bardziej wydajna i przyjaźniejsza dla środowiska. Nie trzeba wody pompować, nie trzeba używać szkodliwych chemikaliów i nie trzeba niszczyć środowiska w poszukiwaniu nowych złóż litu. Wystarczy po prostu zamontować na oceanie odpowiednią liczbę filtrów. Co ciekawe, do odzyskania litów można wykorzystać również inne wody, np. ścieki na polach gazu łupkowego. Osobom niewtajemniczonym powiem, że jedną z metod pozyskiwaniu tego gazu jest tzw. szczelinowanie powierzchniowe. Polega ona na wtłaczaniu wody w szczeliny i potem odzyskiwaniu gazu. Jak się okazuje, z takiej wody można też odzyskać lit by przerobić go potem na baterie.
Naukowcy potrzebują jeszcze więcej badań by dopracować swoją metodę, ale implikacje tego pomysłu i rozwiązania są już jasne. Większa liczba litu to większa liczba baterii, a więc i urządzeń mobilnych.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube