foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Kamera Havit HD Pro Webcam

Prosta kamera przydatna w czasie lekcji online.

Więcej

Monitor Acer Nitro

Monitor dla graczy z mocno intensywnymi kolorami.

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Octopus!

Klawiatura i mysz o wdzięcznej nazwie i solidnym wykonaniu.

Więcej

Genesis Helium 300 BT

Klimatyczne głośniki z podświetleniem RGB.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Rolls-Royce projektuje autonomiczne statki

Większość osób kojarzy Rolls-Royce przede wszystkim jako producenta samochodów. Jednak sporą część działalności koncernu stanowi produkcja silników oraz produkcja urządzeń i akcesoriów morskich. Tym razem firma postanowiła pójść krok dalej i zaproponowała całe rozwiązanie – autonomiczny okręt patrolowy.

Okręty patrolowe są niezbędne do ochrony linii brzegowej. Z racji pełnionej funkcji muszą być duże, odporne na najgorsze warunki atmosferyczne, a służba na nich jest nudna. Dlatego pomył Rolls-Royce’a może być pozytywnie przyjęty przez zainteresowanych. Na pewno wyeliminowałby on wiele problemów, zarówno finansowych (tańszy w eksploatacji) jak i ekologicznych (mniejsze zanieczyszczenie dla środowiska).
Zaprojektowany przez firmę statek używać miał kombinacji sztucznej inteligencji i czujników, a dzięki modułowej konstrukcji systemów mógłby być szybko modyfikowany pomiędzy misjami. Dzięki niemu rejsy patrolowe mogłyby trwać dłużej –nawet 100 dni. Co prawda taki okręt nie mógłby walczyć, ale mógłby z powodzeniem śledzić np. okręt podwodny. Napęd w postaci silnika elektrycznego o mocy 1.5 MW zapewni odpowiednią moc do tego, by pozostać niezauważonym. Może być ona użyta do uruchomienia systemu stealth. Napęd i dwa generatory o łącznej mocy 4 MW są zdecydowanie bardziej ekologiczne od tradycyjnych napędów stosowanych na okrętach. Rolls-Royce planuje dodatkowo wyposażyć okręt w kolektory słoneczne, które zwiększą dostępną moc o kolejne 3.000 kWh. Przedstawiając swój projekt producent podkreślił, że silniki elektryczne są bardziej niezawodne, co jest istotne dla mechaniki okrętu. Nie oferuje on dużych prędkości - maksymalna oscyluje w okolicach 25 węzłów – ale też okręt jest przeznaczony do cichego nadzoru i alarmowania w razie potrzeby, a nie ruszania w pościg.
Najciekawsze jednak, że Rolls-Royce nie wskazał żadnego klienta, na zlecenie którego wykonał projekt. Wygląda więc na to, że jest to projekt rozwojowy firmy, która dopiero po jego wykonaniu będzie szukała na niego kupca. Na pewno jednak taki się znajdzie, bo oszczędności jakie można zyskać dzięki zastosowaniu takiego okrętu są na pewno interesujące dla każdego głównodowodzącego floty.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube