foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Kamera Havit HD Pro Webcam

Prosta kamera przydatna w czasie lekcji online.

Więcej

Monitor Acer Nitro

Monitor dla graczy z mocno intensywnymi kolorami.

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Octopus!

Klawiatura i mysz o wdzięcznej nazwie i solidnym wykonaniu.

Więcej

Genesis Helium 300 BT

Klimatyczne głośniki z podświetleniem RGB.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Autonomiczny model Mercedesa

Do tej pory samochody autonomiczne mogły oficjalnie jeździć w wybranych miejscach w Kalifornii w USA. Jednak na mapie świata pojawia się coraz więcej miejsc, w których producenci mogą testować swoje pojazdy. Niedawno pisałem o specjalnie budowanym do tego celu mieście w Korei, a tymczasem Niemcy oficjalnie, po spełnieniu określonych warunków, wpuszczają pojazdy autonomiczne na swoje drogi.

Niemieccy producenci chcąc przetestować swoje automatyczne samochody musieli do tej pory dostosowywać je do wymagań obowiązujących w Kalifornii co wiązało się z kosztami i czasem. Teraz wystarczy jak po prostu wyjadą z fabryki. Oczywiście muszą spełnić określone warunki, z których najważniejszym jest ten, by za kierownicą ciągle znajdował się kierowca. Może zajmować się czymś innym - rozmawiać przez telefon, przeglądać Internet itp - ale musi być w stanie przejąć kontrolę nad pojazdem gdy zawiedzie SI.
Oprócz tego w pojeździe musi być zamontowana czarna skrzynka, w której będą rejestrowane parametry jazdy, m.in to czy pojazd prowadzi kierowca czy sztuczna inteligencja. Dzięki temu, w przypadku kolizji będzie wiadomo kto popełnił błąd.
Nowa niemiecka ustawa ułatwia prowadzenie biznesu niemieckim producentom samochodów, którzy należą do największych na świecie. Volskwagen, Mercedes Benz, BMW, może nie od razu zatrzymają swoje testy w Kalifornii, na pewno jednak można się tego spodziewać do końca roku. Ciągle jednak muszą czekać do 2019 roku aż zmienią się kolejne przepisy pozwalające na wprowadzenie pojazdów autonomicznych do "normalnego" ruchu.

Jednak niemieckie drogi to nie jedyne miejsca, na których w ostatnim czasie dopuszczono ruch pojazdów autonomicznych. Również władze Nowego Yorku rozpoczęły przyjmowanie wniosków od firm, które chciałyby "w praktyce" przetestować swoje pojazdy. Zapowiedział to Andrew Cuomo z Departamentu Pojazdów Motorowych tego stanu. Chętni, po uzyskaniu zezwoleń będą mogli do 1 kwietnia 2018 roku testować swoje pojazdy. Tym samym Nowy York dołączył do Kalifornii, Nevady i Arizony (oraz miasta Portland), które już wcześniej wydały odpowiednie zezwolenia na testy. Oczywiście wnioski muszą spełniać określone warunki, wśród których odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa wcale nie są najtrudniejsze do spełnienia. Każdy z pojazdów autonomicznych będzie musiał posiadać polisę ubezpieczeniową na kwotę 5 milionów dolarów. Niemniej, Waymo, Uber i GM już wyraziły zainteresowanie wprowadzeniem na drogi tego stanu swoich pojazdów. Władze stanu postawiły jeszcze jeden istotny warunek, moim zdaniem bardzo dobry. Z obszaru testowego zostały wyłączone okolice stref szkolnych i budowlanych.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube