foto1
Kolejna recenzja - TP-Link Archer AX55
foto1
Kolejna recenzja - TP-Link Archer AX55
foto1
Kolejna recenzja - TP-Link Archer AX55
foto1
Kolejna recenzja - TP-Link Archer AX55
foto1
Kolejna recenzja - TP-Link Archer AX55
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Kamera Havit HD Pro Webcam

Prosta kamera przydatna w czasie lekcji online.

Więcej

Monitor Acer Nitro

Monitor dla graczy z mocno intensywnymi kolorami.

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Octopus!

Klawiatura i mysz o wdzięcznej nazwie i solidnym wykonaniu.

Więcej

Genesis Helium 300 BT

Klimatyczne głośniki z podświetleniem RGB.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

"Drukują broń" - brzmi zabawnie, prawda? W rzeczywistości jednak problem jest poważniejszy. W obliczu ostatnich strzelanin, które miały miejsce w USA, tamtejszy rząd zastanawia się nad ograniczeniem prawa do posiadania broni. Niektórzy amerykanie buntują się przeciwko temu, i jako wyraz swojego niezadowolenia drukują na drukarkach 3D pistolety i inne rodzaje broni.

W sieci pojawił się przykład mężczyzny, który w ramach protestu zaprojektował i wydrukował pistolet na strzałki. Dzięki tłokowi i gumowym częściom jest on zdolny wystrzelić 40 mm strzałki. Egzemplarz, który możecie zobaczyć na zdjęciu i filmie, można wyposażyć w dodatkowe akcesoria, takie jak np. laserowy celownik. Projektant uważa, że jego broń zasilana powietrzem jest legalna, chociaż może być tak samo niebezpieczna jak broń palna.
Przeciwnicy Alarica (projektanta tego pistoletu) uważają, że powinno zabronić się projektowania określonych wzorów broni. On z kolei ripostuje, że wzór - wygląd broni - jest formą wypowiedzi, która jest chroniona przez konstytucję. Pierwsi kontrargumentują, że chodzi o funkcjonalność rzeczy, a nie ich wygląd... i dyskusja trwa, chociaż obie strony chyba zapomniały o jednym. Jakie by prawo nie było, kto będzie chciał to broń wydrukuje. Problem w tym, że nie ma dobrych czujników, które wykryłyby osobę wnoszącą taką broń na pokład samolotu, statku czy innych miejsc, które są "łakomym kąskiem" dla terrorystów.
Amerykański Departament Stanu zapowiedział niedawno, że zamierza wprowadzić przepis wymuszający zatwierdzenie do publikacji w Internecie jakichkolwiek rysunków, projektów czy opisów, które mogłyby komuś pomóc zbudować broń przy pomocy drukarki 3D. Tylko, że to dotyczy rynku amerykańskiego, a co z innymi krajami? Żeby to miało sens, zakaz musiałby być wprowadzony na całym świecie, albo też władze amerykańskie musiałyby cenzurować informacje w Internecie. A co wtedy z powszechnym i wolnym dostępem do informacji?
Wygląda na to, że ikt nie ma dobrego pomysłu na drukarki 3D i projektowane przy ich pomocy narzędzia śmierci. Najwyraźniej staliśmy się niewolnikiem własnego wynalazku - przydatnego, który jednak w niewłaściwych rękach może się stać czymś złym. Chociaż to nie pierwszy przypadek w historii ludzkości, bo proch to też przydatna rzecz, atom również ... Ile dobrego i ile złego można przy ich pomocy zrobić.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube