foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Kamera Havit HD Pro Webcam

Prosta kamera przydatna w czasie lekcji online.

Więcej

Monitor Acer Nitro

Monitor dla graczy z mocno intensywnymi kolorami.

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Octopus!

Klawiatura i mysz o wdzięcznej nazwie i solidnym wykonaniu.

Więcej

Genesis Helium 300 BT

Klimatyczne głośniki z podświetleniem RGB.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Kiedy w 2013 roku pojawiły się pierwsze egzemplarze broni wyprodukowane przy pomocy drukarek 3D, specjaliści od ochrony VIP-ów stanęli przed niemałym problemem. Jak wykryć coś, co stworzone jest z tworzywa i dodatkowo może być rozłożone na wiele różnych części nie wskazujących na przynależność do broni?

Cody Wilson prezentując i publikując plany druku broni (Liberator)na drukarce 3D, amerykański Departament Stanu szybko wystosował odpowiednie pismo z żądaniem usunięcia planów z sieci, argumentując to naruszeniem przepisów dotyczących kontroli eksportu broni do USA. Dwa lata później, pomiędzy firmą Cody Wilsona a administracją toczy się walka w sądzie o uchylenie zakazu Departamentu Stanu. Firma Defense Distributed uważa, że przepis na który powołuje się departament dotyczy sytuacji, gdy broń jest obrabiana i wysyłana z kraju w skrzynkach i nie ma zastosowania do komputerów, przy pomocy których można wydrukować broń.
Wszystko zależy od tego, jak do sprawy podejdą sędziowie rozpatrujący sprawę. Próba cyfrowej cenzury raczej się nie sprawdzi, co wielokrotnie zostało już udowodnione. Nie zmienia to jednak faktu, że publikacja planów pistoletów, karabinów i innych rodzajów brono, powoduje że praktycznie każdy może mieć do nich dostęp. Wystarczy ściągnąć pliki CAD z bronią, przetworzyć je na rysunki zrozumiałe dla drukarki (lub wcale nie przetwarzać - zależy od drukarki) i każdy może wyposażyć się w broń. Jak komuś zależy i ma środki może (przynajmniej teoretycznie) sobie nawet wydrukować czołg.
Nie kontrolowany dostęp do broni, zwłaszcza takiej, która jest niewykrywana przez tradycyjne czujniki jest sporym niebezpieczeństwem dla wielu ludzi. Czy jest jakiś sposób na zabezpieczenie się przed tym? Trudne pytanie i trudne zadanie. Czy prawny zakaz wystarczy? A kto i jak będzie kontrolował jego przestrzeganie?

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube