foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Kamera Havit HD Pro Webcam

Prosta kamera przydatna w czasie lekcji online.

Więcej

Monitor Acer Nitro

Monitor dla graczy z mocno intensywnymi kolorami.

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Octopus!

Klawiatura i mysz o wdzięcznej nazwie i solidnym wykonaniu.

Więcej

Genesis Helium 300 BT

Klimatyczne głośniki z podświetleniem RGB.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Możemy obserwować planety w innych galaktykach

Galaktyka, to niewyobrażalny obszar aprzestrzeni kosmicznej. Naukowcy oceniają, że większość galaktyk ma rozmiary od kilku tysięcy do kilkuset tysięcy lat świetlnych. Biorąc pod uwagę, że rok świetlny to odległość, jaką pokonuje światło w próżni w ciągu jednego roku kalendarzowego, jest to naprawdę olbrzymia odległość. W szacunkowych obliczeniach przyjmowana jest zazwyczaj wartość przybliżona ≈ 9,5 bilionów km. Dlatego tym bardziej należy docenić osiągnięcie naukowców, którzy mogą podglądać planety leżące w innej galaktyce.

Dokonali tego specjaliści zatrudnieni w Obserwatorium Rentgenowskim Chandra zarządzanym przez NASA. Odkryli oni coś, co może być pierwszymi oznakami planety w innej galaktyce. Zespół zauważył spadki jasności promieniowania rentgenowskiego, które wskazują na planetę przechodzącą przed gwiazdą w galaktyce Messier 51 (znanej również jako M51) odległej o 28 milionów lat świetlnych. Dla porównania, wszystkie kandydatki na egzoplanety w Drodze Mlecznej (czyli naszej galaktyce) znajdują się nie dalej niż 3000 lat świetlnych od Ziemi.
W sięgnięciu tak daleko pomogła sama natura gwiazd. Ponieważ naukowcy musieli skoncentrować się na jasnych układach podwójnych promieniowania rentgenowskiego, w których obszar jasnych promieni jest stosunkowo mały, przejście było znacznie łatwiejsze do zauważenia. Konwencjonalne wykrywanie pobliskich gwiazd wymaga znacznie bardziej czułego wykrywania światła, ponieważ planeta może blokować tylko niewielką ilość światła z danej gwiazdy.
Uważa się, że zauważona planeta jest tak duża jak Saturn, ale krąży wokół dwóch swoich „gospodarzy” - gwiazdy o masie 20 razy większej od Słońca oraz czarnej dziury lub gwiazdy neutronowej w odległości dwukrotnie większej niż dzieli Saturna i Słońce.
Wyzwaniem, jak można się domyślić, jest weryfikacja zebranych danych. Duża orbita planety może wykluczyć kolejny tranzyt na około 70 lat i nie wiadomo, kiedy astronomowie będą ponownie mieli okazję przyjrzeć się planecie. Trzygodzinny tranzyt tej kandydatki na planetę nie zapewnił dużego okna.
Jeśli jednak uda się potwierdzić odkrycie będzie to znaczący przełom w astronomii. I chociaż nie ma wątpliwości, że planety istnieją w innych galaktykach, przydatne byłoby posiadanie dowodów na ich istnienie. W przyszłości może to znacznie poszerzyć zakres poszukiwań planet, które obejmą nie tylko pobliskie gwiazdy, ale i położone obok galaktyki.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube