foto1
Kolejna recenzja - Genesis Pallad 400
foto1
Kolejna recenzja - Genesis Pallad 400
foto1
Kolejna recenzja - Genesis Pallad 400
foto1
Kolejna recenzja - Genesis Pallad 400
foto1
Kolejna recenzja - Genesis Pallad 400
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Kamera Havit HD Pro Webcam

Prosta kamera przydatna w czasie lekcji online.

Więcej

Monitor Acer Nitro

Monitor dla graczy z mocno intensywnymi kolorami.

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Octopus!

Klawiatura i mysz o wdzięcznej nazwie i solidnym wykonaniu.

Więcej

Genesis Helium 300 BT

Klimatyczne głośniki z podświetleniem RGB.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Mała literówka w aktualizacji i tysiące komputerów zablokowane

Nawet najwięksi spotykają się z sytuacjami, które pokazują słabości ich organizacji. Nie tak dawno Android Police doniósł o błędzie jaki popełnili programiści Google przygotowując aktualizację ChromeOS. Mała literówka w kodzie programu spowodowała problemy z logowaniem się do komputerów.

Aktualizacja została szybko wycofana, co oczywiście nie przeszkodziło specom od programowania wytknąć błędu Google. Okazało się, że jakiś nieroztropny programista dodał drugie „&” w wierszu kodu uniemożliwiając w ten sposób systemowi operacyjnemu odszyfrowanie danych logowania i skuteczne blokowanie dostępu do zaktualizowanego systemu.
Niestety, w niektórych przypadkach błąd uruchamiał bootlopy, które powodowały ciągły restart komputera. Wiadomo, że co najmniej jeden system wymagał zastosowania zewnętrznej pamięci USB z systemem odzyskującym, by powrócić do stanu pierwotnego. Chociaż system operacyjny Chrome bazuje na przechowywaniu danych w chmurze, niektórzy użytkownicy stracili ważne pliki.
Co prawda Google szybko naprawił błąd, ale nie jest jasne, w jaki sposób tak rzucająca się w oczy wada prześlizgnęła się przez proces testowania. To zdarzenie pokazuje też jak ważne jest robienie kopii zapasowych. Wystarczy jedna wadliwa aktualizacja i mamy klops.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube