foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Monitor Acer B248Y

Monitor do biura z wbudowaną kamerą

Więcej

Mysz Havit MS1021W

Świetnie wyprofilowana obudowa, proste oprogramowanie...

Więcej

Acer Spin 3

Unikalna konstrukcja komputera konwertowalnego.

Więcej

Xblitz S10 Duo

Kamera samochodowa rejestrująca obraz z przodu i z tyłu pojazdu.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Tradycyjny chiński styl malarski zwany Xieyi w dosłownym tłumaczeniu oznacza „pisanie pomysłów”. Łączy on w sobie techniki odręcznej kaligrafii, rysowania linii i cieniowania. Artyści używają często tradycyjnego papieru ryżowego Xuan, na którym tworzą dzieła przy pomocy organicznych pędzli i tuszu oddając nie tyle świat realny, co „ducha przedmiotu”. Czy SI może oddać taki styl artystyczny?

Artysta z Hongkongu, Victor Wong, postanowił zaprogramować robota, by ten mógł stworzyć dzieło na wzór ludzkiego. Przez trzy lata programował robota przemysłowego zamieniając go w robota malarskiego AI Gemini.
Wong stworzył formuły oparte na czynnikach, które uważał za „genezę” krajobrazów geologicznych, takich jak grawitacja, zderzenia tektoniczne, erozja i pływy. Sztuczna inteligencja robota wykorzystuje następnie te formuły do tworzenia trójwymiarowych krajobrazów w swoim „umyśle” dla każdego obrazu. „Jest to podobne do chińskich praktyk malowania tuszem: wyobraź sobie „krajobraz umysłu” przed jego pomalowaniem” - powiedział artysta prezentując robota i jego dzieło.
Malarz wyszkolił również robota, a dokładniej jego SI, w określaniu najlepszego kąta fotografowania. Po wymyśleniu krajobrazu system „wędruje” do niego, by wybrać najlepszy punkt obserwacyjny. Następnie może rozpocząć malowanie za pomocą ramienia robota wyposażonego w tradycyjny chiński tusz i papier ryżowy. Końcowe prace to obrazy jednorazowe, a nie odbitki, ale Wong udostępnia je również w wybranych telewizorach Samsunga poprzez „Tryb artystyczny”.
Podczas wywiadu przyznał, że traktuje AI Gemini jak ucznia, którego szkoli by opanował proste pociągnięcia pędzlem. Programując go stara się tak go „ukształtować” by robot opracował własny rozpoznawalny styl, a nie kopiował prac mistrzów. Po trzech latach udało mu się sprawić, że decyzje AI Gemini stały się autonomiczne a obrazy nieprzewidywalne.
Ponieważ maszyna może malować, co chce, niektóre prace są rozpoznawalne jako krajobrazy, podczas gdy inne, takie jak „The Fauvist Dream of Gemini 03”, wyglądają bardziej abstrakcyjnie. Choć z pewnością wyglądają bardziej nowocześnie, wszystkie można zaliczyć do dzieł w stylu Xieyi, dzięki zastosowanym materiałom i długim, odręcznym pociągnięciom pędzla przypominającym to, co zrobiłby artysta człowiek. Wong podkreślił, że czynniki takie jak temperatura i wilgotność mogą również wpływać na wygląd kreowanych przez robota krajobrazów.
Na pewno obrazy generowane przez sztuczną inteligencję potrafią zaskoczyć. Tylko czy nie za daleko posuwamy się w wykorzystaniu robotów? Czy faktycznie mają za nas tworzyć sztukę? Co pozostanie do pracy nam ludziom, jeśli wszędzie zastąpią nas automaty?

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube