Zalman R1 White

Śnieżna obudowa Zalmana

Więcej...

Green Cell ULTRA J1KND

Zamiennik lepszy od oryginału

Więcej...

MultiSync NEC E241N

Ciekawy monitor dla zwykłego użytkownika

Więcej...

Tenda AC9

Nowe urządzenia sieciowe na polskim rynku

Więcej...

Mionix Avior SK

Uniwersalna myszka dla graczy

Więcej...

Ciekawe statystyki


W naszym kraju telefon komórkowy ma już 74% Polaków, czyli 28,4 miliona osób. Z kolei 6,6 miliona z nich gra w gry mobilne.
Obecnie gracze najchętniej  wykorzystują podczas gamingu komputery PC (ponad 80%), jednak badanie AVM pokazuje bardzo szybki rozwój i wzrost zainteresowania grami na urządzeniach mobilnych. 
Z raportu BSA Global Software Survey opublikowanego w 2014 roku wynika, że 51 proc. oprogramowania zainstalowanego w Polsce w poprzednim roku nie miało licencji, w porównaniu z 43 proc. w skali ...
Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku
Według najnowszych prognoz Newzoo, rynek gier i aplikacji mobilnych wygeneruje w 2016 roku przychód na poziomie 44,8 mld dolarów a w 2020 ponad 80 miliardów dolarów.
Według danych przywoływanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej przeciętny aktywny użytkownik w Polsce wysyła 83 SMS-y miesięcznie.

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Sklep muzyczny

Relacja z infoShare 2016

InfoShare 2016 to dziesiąta już edycja jednej z największych imprez w naszej części Europy poświęconej nowym technologiom. Prelekcje, warsztaty, panele dyskusyjne, konkursy... Ponad 100 mówców, 250 wystawców, przedstawiciele 30 krajów i tysiące uczestników. I to jeszcze nie wszystko. Oprócz tego co działo się w Amber Expo w Gdańsku, organizatorzy zapewnili sporo atrakcji w innych miejscach. Jeszcze przed oficjalnym startem wszyscy uczestnicy mogli spotkać się w Sopocie w Klubie Atelier by przełamać pierwsze lody lub odświeżyć stare kontakty.

Oficjalne rozpoczęcie infoShare nastąpiło w środę 8-go maja. I od razu z kopyta ruszyły prelekcje, warsztaty i prezentacje startup-ów. Te ostatnie wzięły udział w konkursie, w którym do wygrania było 20 tysięcy euro. Było więc o co się bić. A do walki o nagrodę w ćwierć finale stanęło aż 30 młodych firm, wyłonionych w infoShare Startup Contest. Wśród tych firm przeważały firmy oferujące rozwiązania softwarowe, nie zabrakło jednak firm zorientowanych sprzętowo. Jedna z nich oferowała okulary do wirtualnej rzeczywistości z zamontowanym modułem leap motion. Każdy z gości imprezy mógł przetestować wirtualny świat i stworzyć w nim cyfrowe klocki. Uwierzcie, to naprawdę ciekawe doświadczenie. Co ciekawe firma powstał jako efekt planów grupki zapaleńców, którzy skrzyknęli się w sieci by zaprojektować i samodzielnie wykonać gogle VR. Zrzucili się na pierwszą partię produkcyjną, a teraz... pracują nad drugą generacją gogli wyposażoną w moduł leap motion, o którym już wspominałem.

DSC 2366

Scena dla startup-ów

Jednak nie wszystkie startup-y prezentujące się podczas infoShare miały krótkie doświadczenie na rynku. Niektóre, jak np. jadezabiore.pl mają już za sobą pierwsze sukcesy na rynku warszawskim i szykują się do ekspansji na resztę kraju i zagranicę. Inne pozyskiwały inwestorów, którzy byliby skłonni za udział w zyskach wyłożyć gotówkę na rozwój firmy. I niektórym się to udało.
Tymczasem jury złożone z 32 osób, wśród których znalazły się takie osoby jak Adam Pawłowicz - Prezydent Miasta Gdańska, Niclas Fritz z BatchOne, Ewa Chronowska z Capital Ventures, Mick Griffin - Brand24 i wielu innych wybrało do półfinału cztery firmy: arHOME, Footsteps, HospiCare, które walczyły o palmę zwycięstwa.

DSC 2367

Miejsce gdzie prezentowały się startup-y

Jednak infoShare to nie tylko startup-y. To również firmy, które prezentują swoje rozwiązania uczestnikom infoShare. Nie zabrakło tam takich firm jak Intel, HP, Asus czy nawet Lufthansy. Na stoisku tej ostatniej można było dowiedzieć się nad czym pracują programiści zatrudnieni przez niemieckie linie lotnicze w Gdańsku oraz polatać samolotem w Microsoft Flight Simulatorze, korzystając z narzędzi przygotowanych przez wspomnianych programistów. Zadanie postawione przed amatorami lotów nie było łatwe, bo trzeba było wylądować Boeingiem. Za to szczęśliwi piloc, którym udało się wylądować mogli spróbować swojego szczęścia w konkursie, w którym do wygrania były gadżety ufundowane przez Lufthansę. Zresztą takich konkursów było więcej, Amazon np. dawał do rozwiązania dwie matematyczne łamigłówki, inni zlecali odczyt QR-kodów umieszczonych na stoiskach ... było tego naprawdę sporo. Mam wrażenie, że nikt, kto odwiedził infoShare nie wrócił z imprezy z pustą ręką.

DSC 2373

Na stoisku Lufthansy mozna było polatać na symulatorze lotów

Oczywiście to nie nagrody z konkursów czy inne fizyczne pamiątki były najważniejsze. To co przyciągnęło tam większość ludzi, to wiedza jaką dzielili się z uczestnikami różnego rodzaju prelegenci. Organizatorzy przygotowali trzy sceny, na których odbywały sie prezentacje:

  • startup stage - jak nietrudno się domyślić tematyka prelekcji wiązała się z biznesem, pozyskiwaniem funduszy itp.
  • tech stage - w tej części prelegenci opowiadali o rozwiązaniach technicznych, które mogą usprawnić pracę, kodowanie, prezentowali nowe technologie itp.
  • inspire stage - miejsce, które poświęcono wszelkiego rodzaju prezentacjom inspirującym - jak motywować siebie i innych, jak organizować pracę, jak przygotować prezentację, jak zarządzać finansami, jak polubić hejterów itp.. itd..

DSC 2401

Prolekcja o wpadkach hakerów

Niestety, na wszystkich trzech scenach prezentacje odbywały się jednocześnie, co uniemożliwiało uczestniczenie w każdej. Prelekcje trwały średnio 30 minut i jak to zwykle bywa, jedne były ciekawsze inne mniej. Na pewno organizatorom należy się pochwała za to, że udało się im zorganizować aż tyle prezentacji. Wystarczy wspomnieć, że w pierwszy dzień startowały o 9:30 a kończyły się o 18:00. Co pół godzinny (z godzinną przerwą na obiad) na scenę wychodził ktoś nowy by przekazywać przygotowane przez siebie informacje. Nie będę tu wchodził w merytorykę, bo nie jestem specjalistą we wszystkich tematach, które były poruszane (chociaż z dwoma, trzema pewnie mógłbym polemizować), jednak nie zawsze, w mojej opinii, prelegenci dobrze adresowali przekazywane informacje.

DSC 2365

Prezentacja w części Tech Stage

To jednak jeszcze nie wszystko co organizatorzy mieli do zaproponowania uczestnikom. Chętni (za dodatkową opłatą) mogli wziąć udział w warsztatach prowadzonych przez specjalistów, w trakcie których mogli zgłębić tematykę motywowania, kodowania, wykorzystania narzędzi developerskich itp. To była najbardziej wartościowa część imprezy, ponieważ podczas zajęć przekazywana była już konkretna, praktyczna wiedza z ćwiczeniami. O tym, czego można było się spodziewać, niech Wam pokaże poniższy przykład:

Warsztaty prowadzone przez Tomasza Stachlewskiego z Amazon Web Services:

Scenariusz: Na skutek niezidentyfikowanych zdarzeń, Zombie przejęły główne metropolie w Europie. Uczestnicy warsztatów dołączyli do brygady ratunkowej AWS Lambda, mającej na celu utworzenie systemu łączności pozwalającej na komunikację pomiędzy ludźmi, którzy przetrwali apokalipsę. System nie może zostać uruchomiony w serwerowniach lokalnych z uwagi na ryzyko ataku kolejnych hord Zombie. Brygada AWS Lambda uznała, że najlepszym wyjściem będzie uruchomienie systemu w chmurze AWS. Dodatkowo system powinien zostać uruchomiony w oparciu o usługi typu ‘serverless’ – dzięki czemu nikt z brygady AWS Lambda nie będzie musiał utrzymywać systemu, a zamiast tego będą mogli się skupić się na ratowaniu naszej cywilizacji opanowanej przez Zombie.

DSC 2385

DSC 2388

Wykorzystanie technologii leap motion przez polski startup

Jednak to nie wszystko co przygotowali dla uczestników organizatorzy. Jak wspomniałem na początku, każdy dzień kończył się after party lub networking party. Nazwy różne, ale zawsze chodziło o to samo - poznanie ludzi i dobra zabawę. Żeby nie wpadać w rutynę, każdy dzień można było zakończyć w innym miejscu (czyli lokalu). Dzięki temu przyjezdni goście mogli poznać różne miejsca Trójmiasta: Klub Atelier Sopocie i Stary Maneż w Gdańsku. Ci, którzy uczestniczyli w imprezach w tych lokalach byli na następny dzień bez problemów rozpoznawani - zmęczeni, niedospani... ale wesoli. Ostatnie takie spotkanie zaplanowano w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku, w którym jedną z atrakcji jest rozsuwany dach - coś czym żaden inny teatr na świecie nie może się pochwalić.

DSC 2392

Nektórzy testowali swoją siłę woli i przy jej pomocy podnosili piłeczkę do góry

Zanim jednak organizatorzy pożegnali się z użytkownikami w teatrze i oficjalnie zamknęli infoShare 2016, zaprosili ich na rejs statkiem po Zatoce Gdańskiej, w trakcie której Marcin Meller opowiedział o przypadkach, które rządziły jego życiem. Opowieści celebryty zostały różnie odebrane przez słuchaczy, chociaż na frekwencję nie musiał narzekać. O ile historie były ciekawe i zabawne to jednak nie spodobało mi się, że musiał się posiłkować kartką w celu przypomnienia o czym miał mówić oraz spoglądania na zegarek by sprawdzić jak długo jeszcze musi mówić. Wydawałoby się, że skoro rejs trwa pięć godzin, to dziesięć czy piętnaście minut więcej poświęconych na rozmowę nie powinno być wielkim wysiłkiem dla mówcy. A tak... pomimo ciekawych i zabawnych historii pozostał lekki niesmak. Wydawałoby się, że od tak znanej i doświadczonej osoby, możemy wymagać trochę więcej. Zwłaszcza, że nie robi tego za darmo.

DSC 2430

Marcin Meller w trakcie swojej prelekcji podczas rejsu po Zatoce Gdańskiej

Przygotowując się do napisania powyższej relacji rzuciłem okiem na to, co inni uczestnicy myślą o imprezie. Jak to zwykle bywa, opinie są różne. Część osób uważa imprezę za udaną, stojącą na wysokim poziomie, ale są też osoby, które tę edycję infoShare uważają za najsłabszą - głównie pod kątem merytorycznym prezentacji. Trudno mi się do tego odnieść, ponieważ nie uczestniczyłem we wcześniejszych edycjach. Dla mnie, osoby która pierwszy raz pojawiła się na infoShare, wydarzenie zrobiło bardzo dobre wrażenie pod kątem organizacyjnym, chociaż mam do organizatorów pretensje o brak polskiej wersji strony internetowej. Rozumiem, że wydarzenie ma charakter międzynarodowy, ale żyjemy jednak w Polsce, wypadałoby więc stworzyć również polską wersję witryny, co wcale nie wymaga dużo pracy.
Jedno jest jednak pewne i chyba nawet najwięksi sceptycy temu nie zaprzeczą. Dobrze, że infoShare to polski pomysł, który już od dziesięciu lat jest realizowany w Gdańsku. Dobrze, że na imprezę ściąga coraz więcej osób z zagranicy, bo oznacza to, że impreza zyskuje coraz większe uznanie na rynku międzynarodowym. I w końcu dobrze, że znalazły się osoby, które dały radę to ogarnąć organizując nie tylko samo wydarzenie ale i szereg atrakcji jemu towarzyszących. Oby tak dalej.

DSC 2434

Pogoda w czasie rejsu dopisała

Znajdziesz mnie:

Sign in with Google+ Subscribe on YouTube