Lenovo IdeaPad 720

Elegancki notebook w średniej cenie

Więcej...

Genesis Xenon 400

Sprawna mysz to podstawa

Więcej...

ROG Strix Fusion Wireless

Wysoka jakość i dobre brzmienie

Więcej...

Cooler Master MasterBox Lite 5

Prosta ale elegancka

Więcej...

Fury Thunderjet Gaming Combo Set

3 w 1 czyli wygodny pakiet dla gracza

Więcej...

Ciekawe statystyki


61% firm odnotowało co najmniej jeden incydent związany z nieuprawnionym dostępem do danych z poziomu urządzeń drukujących
Ogólna liczba rejestrowanych domen wzrosła o 11,8 miliona, rodzimy rynek domen z rozszerzeniem .pl nieprzerwanie się kurczy. Według najnowszego raportu NASK liczba nowych rejestracji z końcówką .pl - w ...
Domeny krajowe są popularne w europejskim biznesie. W krajach takich jak Niemcy, Włochy, Francja czy Rosja, liczba stron z adresem zawierającym oznaczenie danego kraju (odpowiednio .de, .it, .fr oraz .ru) urosła pod ...
W naszym kraju telefon komórkowy ma już 74% Polaków, czyli 28,4 miliona osób. Z kolei 6,6 miliona z nich gra w gry mobilne.
2.57 mln domen z końcówką pl jest utrzymywanych w Polsce
Obecnie gracze najchętniej  wykorzystują podczas gamingu komputery PC (ponad 80%), jednak badanie AVM pokazuje bardzo szybki rozwój i wzrost zainteresowania grami na urządzeniach mobilnych. 
Z raportu BSA Global Software Survey opublikowanego w 2014 roku wynika, że 51 proc. oprogramowania zainstalowanego w Polsce w poprzednim roku nie miało licencji, w porównaniu z 43 proc. w skali ...
Z najnowszych badań przeprowadzonych na próbie ponad 600 tys. serwisów WWW wynika, że 41% z nich odwiedzanych jest spoza terytorium Polski
Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku
Według najnowszych prognoz Newzoo, rynek gier i aplikacji mobilnych wygeneruje w 2016 roku przychód na poziomie 44,8 mld dolarów a w 2020 ponad 80 miliardów dolarów.

Kalendarz

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Recenzja opaski Goclever smart band Max Fit Premium

  • Opublikowano: środa, 03, październik 2018 05:15
  • 03 Paź

Spis treści

Przez moje ręce przeszło już kilka inteligentnych opasek, które ujawniły swoje wady i zalety. Czy udało się im zdobyć moją sympatię dowiecie się sięgając do bazy moich recenzji, a tymczasem opowiem Wam o kolejnym smart bandzie, który do mnie trafił. Tym razem był to Goclever Max Fit Premium.

Opaskę zapakowano w małe pudełko z klapką, pod którą w przezroczystym oczku zaprezentowano głównego bohatera tej recenzji. Projektant opakowania maksymalnie wykorzystał dostępną tam powierzchnię, by zaprezentować możliwości urządzenia. Na górze wypunktowano najważniejsze cechy, natomiast z tyłu umieszczono wszystkie lub prawie wszystkie funkcje urządzenia. Na zdjęciach umieszczonych na opakowaniu przedstawiono opaskę oraz nadrukowano kody QR ułatwiające pobranie aplikacji z Google Play i App Store. Przyznaję, że dałem się przy okazji wprowadzić w błąd, bo jedno ze zdjęć pokazuje opaskę montowaną w ładowarce, której w rzeczywistości nie ma w opakowaniu. Za to w komplecie producent dostarcza wymienny pasek w kolorze navy (czyli niebieskim).

goclever smart band max fit premium 1 20181002 1717089687

Opakowanie

Konstrukcja

Smart band wygląda tak jak wszystkie inne. Jest to mała, podłużna kostka, którą umieszczono pomiędzy dwoma częściami silikonowego paska. Paska, który dość łatwo odłącza się od opaski. Jest to możliwe dzięki specjalnym wykończeniom, na które nasuwa się pasek. Jedno z tych wykończeń wyposażono w styki, dzięki czemu zmieniło się ono we wtyk USB. To w ten sposób odbywa się ładowanie Max Fit Premium. I to dlatego na pudełku znalazło się zdjęcie opaski zamontowanej w ładowarce - adapterze.
W opasce zamontowano dotykowy wyświetlacz o przekątnej ok. 1 cala. Całą kostkę zakryto ciemnym tworzywem, jedynie na bokach wstawiono srebrne paski. Te dwa kolory zawsze doskonale się zgrywają, dzięki czemu wyposażone w nie obudowy prezentują się bardzo dobrze. I tak jest też w tym przypadku. Zwłaszcza, że całą gór wykonano z błyszczącego tworzywa. W dolnej części umieszczono przycisk, który wzbudza ekran. Po uruchomieniu widać ciemną ramkę otaczającą aktywną część wyświetlacza. Na spodzie, od strony ręki umieszczono czujnik pulsu, który co jakiś czas wzbudza się pulsując zielonym światłem. Nie ma więc nic zaskakującego – nie licząc sposobu zasilania wbudowanej w opasce baterii.

goclever smart band max fit premium 3 20181002 1583777998

Zawartość pudełka

Materiał, z którego wykonano urządzenie nie prezentuje się najgorzej, co jest zasługą błyszczącego tworzywa na górze i wspomnianych srebrnych pasków. I chociaż sposób ładowania opaski nie przypadł mi do gustu, to jednak ma on swoje plusy – nie potrzebujemy żadnej dodatkowej ładowarki. Wystarczy adapter USB na 230V, taki jak do smartfona, power bank lub komputer.


Specyfikacja

A co oferuje Max Fit Premium pod kątem technicznym? Pokazuje to specyfikacja:
• WYŚWIETLACZ
o Wymiar: 0.96”
o Technologia: Colourful TFT LCD
• FUNKCJE: Bluetooth 4.0 +, ciśnienie krwi, tętno, poziom tlenu we krwi, powiadomienia, liczba kroków, odległość, energia, statystyki snu, wyświetla odległość przebytą na mapie w aplikacji mobilnej, jakość snu, powiadamianie o nadchodzących rozmowach telefonicznych i sms, alarmy
• SPECYFIKACJA FIZYCZNA
o Zasięg Bluetooth: do 10 metrów
o Wodoszczelność: IP67
• WBUDOWANA BATERIA
o Pojemność: 110 mAh Li-Ion
o Średni czas działania: do 10 dni przy normalnym działaniu
o Średni czas czuwania: 18 dni
o Czas ładowania: 45 min
• WYMAGANIA SPRZĘTOWE SMARTFONA
o System: Android 4.4+, iOS 7.1+
o Moduł Bluetooth w telefonie: 4.0 LE

goclever smart band max fit premium 4 20181002 1119780273

Opaska ze zdemontowanym paskiem

Powyższe punkty pokazują, czego możemy się spodziewać po opasce. Widać, jakie funkcje w niej zaimplementowano – ciśnienie, tętno, liczbę tlenu we krwi… Przy ostatnim się zatrzymam, bo pewnie część z Was zastanawia się, w jaki sposób, nie badając krwi, można sprawdzić jej natlenienie? Mierzy się to na dwa sposoby. Pierwszy polega na pobraniu krwi (najlepiej tętniczej, ale można też z opuszki palca), a druga opiera się na ocenie stopnia wysycenia tlenem hemoglobiny (czerwonego barwnika krwinek czerwonych, przenoszącego tlen). Ta druga metoda wymaga pulsoksymetru, czyli małego urządzenia wyposażonego w diodę emitującą światło o określonej długości. Ponieważ ludzka skóra pochłania i odbija tylko część padającego na nią światła, promienie świetlne przechodzą przez nią i natrafiają na naczynia krwionośne, a w nich na czerwone krwinki, od których odbija się, lub przez które jest pochłaniane. Badając odbite promienie, oprogramowanie może wyliczyć ile tlenu znajduje się aktualnie we krwi. Wbrew pozorom jest to dość często stosowana metoda. Nie znalazłem niestety informacji o dokładności takiego pomiaru.

goclever smart band max fit premium 5 20181002 1966806724

Widoczne styki do ładowania w porcie USB oraz czujnik do pomiaru tętna

Te, jak i pozostałe funkcje, nie są jednak czymś nowym. Spotkamy je w każdej, a jak nie w każdej, to na pewno w większości opasek dostępnych na rynku. Na pewno jednak warto zwrócić uwagę na baterię – 110 mAh ma zapewnić nawet 10 dni pracy, przy ładowaniu przez maksymalnie 45 minut. Stosunek czasu ładowania do czasu pracy wygląda dobrze.
Zwrócę jeszcze Waszą uwagę na klasę szczelności. IP67 pokazuje, że obudowa jest wodoszczelna i chociaż nie nurkowałbym z nią, to na pewno bez obaw można brać prysznic, kąpiel itp. rzeczy.
Na końcu listy znajduje się informacja o systemach, które są kompatybilne z oprogramowaniem sterującym opaską. Jak widać, są to już wiekowe wersje, co oznacza, że nawet starsze smartfony będą mogły współpracować z Max Fit Premium.


Użytkowanie

Wspomniałem już, że aplikację pobieramy z App Store albo z Google Play, w zależności od systemu operacyjnego smartfona. Po zainstalowaniu trzeba oczywiście sparować urządzenia. A potem… cieszyć się z jej prostej i intuicyjnej funkcjonalności. Aplikacja ma cztery okna, pomiędzy którymi przełączamy się wybierając odpowiednią ikonę umieszczoną na dole ekranu. Pierwsza z nich - Ćwiczenia – jest od razu ekranem głównym. To tam widać spalone kalorie, liczbę kroków oraz przebyty dystans. Całość prezentowana jest w syntetycznej cyfrowej postaci, ale oczywiście są też wykresy prezentujące naszą aktywność w ciągu dnia (z podziałem na godziny), tygodniową i miesięczną. Drugie okno przedstawia informacje zebrane przez opaskę w czasie snu. Widać, kiedy spaliśmy, kiedy sen był płytki, a kiedy głęboki. Proponuję traktować pokazane wyniki jako orientacyjne, bo w moim przypadku (jak możecie zauważyć na zrzucie ekranowym) program pokazuje, że spałem 7 godzin, ale jednocześnie na wykresie widać, że opaska rejestrowała sen od 23:10 do 6:25. Dla mnie jest to, 7 godzin 15 minut. Można się doszukiwać oczywiście przerw – 5 minutowe wybudzenia – ale uwierzcie, ja tego nie pamiętam, więc w moim odczuciu, w tym czasie spałem. I jeszcze jeden podstawowy problem – poszedłem spać później niż o 23:10. Trzecia ikona przeniesie nas do okien, w których podejrzymy ciśnienie, tętno, zawartość tlenu we krwi i częstość oddechów. Są tam prezentowane wartości średnie dla danego dnia. Jeśli chcemy podejrzeć szczegóły, trzeba kliknąć w dany dzień by otworzyć okno z wykresem pomiarów z całego dnia. Przy okazji autor aplikacji umieścił tam dane referencyjne oraz wskazówki, co robić, by „wszystko było OK.” Ostatnia pozycja w dolnym, obrazkowym menu kieruje nas do ustawień. Tam ustawiamy wszystkie parametry związane z pracą opaski, a więc w jaki sposób ma informować przy określonych zdarzeniach, cele aktywności, budzik, uruchamianie aparatu przy pomocy opaski itp. Tutaj też możemy ustawić częstotliwość powiadomień o konieczności napicia się wody, przerwie obiadowej itp. Szkoda, że nie umieszczono tu powiadomienia o np. przyjęciu lekarstwa. W każdym razie dla każdego z tych parametrów możemy ustawić czas, w jakim ma być aktywny, co pozwoli zabezpieczyć się przed pobudką o drugiej w nocy, na szklankę wody.

Screenshot 2018 10 02 20 17 39 975 com.topstep.fitcloud Screenshot 2018 10 02 08 07 00 683 com.topstep.fitcloud

Screenshot 2018 10 02 20 18 16 386 com.topstep.fitcloud Screenshot 2018 10 02 08 06 18 884 com.topstep.fitcloud

Główne okna aplikacji

Funkcjonalności nie ma zbyt wiele, ale są one przejrzyste, każdy bez problemu powinien opanować obsługę. Problem natomiast w tym, że aplikacja nie łączy się z opaską automatycznie. Dodatkowo, jeśli chcemy zrobić zdjęcie, musimy wejść do ustawień i wybrać tam pozycję „potrząśnij by zrobić zdjęcie”. Po kliknięciu w nią uruchamia się aparat i faktycznie, po nakierowaniu na fotografowany obiekt i potrząśnięciu ręką, na której mamy opaskę, program odlicza od 3 w dół i robi fotkę. Problem pojawi się wtedy, gdy opaskę będziemy mieli na ręku, która trzyma aparat.
Na pewno opaska jest wygodna. Założona na rękę, trzyma się pewnie i stabilnie. Pasek wyposażony w szpilkę, po przyzwyczajeniu się, można bardzo szybko zapiąć, a duża liczba otworów pozwala dopasować zapięcie do każdej ręki – grubej i chudej. Dzięki temu, można też zapiąć opaskę ciasno lub luźno, w zależności od upodobań. Smart band cienki i wąski, z diodą do pomiarów schowaną w obudowie nie uwiera i nie zostawia odcisków na skórze.
Z poziomu opaski nie zmienimy żadnych ustawień. Warto o tym pamiętać. Nie mamy też niestety wpływu na sposób wyświetlanych informacji, jedynie zegar (główne okno wyświetlane po aktywacji Max Fit Premium) możemy zmienić – z wersji cyfrowej, na klasyczną tarczę (prostokątną) ze wskazówkami. Po mojej ostatniej przygodzie ze smartwatchem MyKronoz ZeTime, czułem w tym względzie mały niedosyt. Nie ma niestety możliwości zmiany orientacji wyświetlanych informacji – zawsze są one w pionie.

Screenshot 2018 10 02 08 06 11 428 com.topstep.fitcloud Screenshot 2018 10 02 08 07 12 195 com.topstep.fitcloud

Zrzuty ekranowe z aplikacji

Oczywiście nic nie jest idealne. O ile aplikacja umożliwia śledzenie aktywności przy pomocy GPS-a, dzięki czemu możemy podpatrzeć, jaki dystans pokonaliśmy spacerując, biegnąc czy wędrując (czym się to różni od spaceru?), o tyle nie łączy tego z pomiarem ciśnienia czy tętna. Po co więc taka funkcja? Lepiej wykorzystać inną aplikację, bardziej dedykowaną do tego typu działań, która pozwoli na rejestrację różnych aktywności, przeglądanie historii itp. Pod tym kątem procent nie wykorzystał potencjału opaski.
No to teraz dokładność. Pod kątem liczby kroków, błąd wynosił ok. 5%. Wykonałem trzy próby po 300 kroków (naprawdę liczyłem) i średni błąd był na poziomie tych kilku procent. Niestety, znacznie większa rozbieżność występowała w przypadku pomiaru ciśnienia i pulsu. Podczas jednego z pomiarów, według opaski ciśnienie miałem na poziomie 124 / 86, podczas gdy przyrząd medyczny microlife, dedykowany do pomiarów ciśnienia, pokazał mi w tym samym czasie 177/112 (tak, wiem, mam nadciśnienie). I nie był to jednostkowy przypadek, w którym te pomiary się rozjeżdżały. Według historii pomiarów w opasce, jestem okazem zdrowia, a niestety stres związany z testowaniem urządzeń powoduje u mnie wzrost ciśnienia. O ile jestem w stanie zaakceptować różnice w obliczaniu kroków, i to większe niż te 5%, o tyle w przypadku pomiaru ciśnienia, trudno mi pogodzić się z taką sytuacją. To czy przeszedłem w ciągu dnia tysiąc czy dziesięć tysięcy kroków, nie jest tak krytyczne dla zdrowia jak to, jakie mam ciśnienie w danym momencie. Co, jeśli będę miał wysokie, a opaska będzie twierdzić, że wszystko jest OK? Co, jeśli jakaś mniej świadoma osoba, skuszona ceną i reklamami, zainwestuje w opaskę właśnie po to, by mieć ciśnienie pod kontrolą i będzie miała złe informacje?

Screenshot 2018 10 02 20 21 10 960 com.topstep.fitcloud

Jeden z ekranów "zdrowia"

Znacznie lepie wygląda czas pracy opaski na baterii. Pod tym kątem jest naprawdę dobrze. Bez problemów działa przez deklarowane w specyfikacji 10 dni, a i czas ładowania jest dość krótki. Tu mała uwaga – zależy to oczywiście od prądu ładowania. Deklarowane przez producenta 45 minut jest osiągane przy prądzie zasilania 2.2A.


Podsumowanie

Na koniec trzeba oczywiście zadać sobie pytanie czy warto zainwestować w Max Fit Premium. Na pewno opaska jest wygodna i odporna na warunki środowiskowe. Aplikacja na smart fonie jest łatwa w obsłudze, zebrane dane prezentuje w czytelny sposób. Problemem natomiast jest rzetelność tych danych. O ile nie mam zastrzeżeń do kroków, o tyle pomiar tętna, ciśnienia itp. budzi duże zastrzeżenia. Do czasu, gdy nie będziemy traktować tej części pomiaru poważnie, wszystko będzie dobrze. Problem w tym, że to „wycina” całkiem sporą funkcjonalność opaski. Do tego nie jestem przekonany do sposobu ładowania, nie wiem jak zachowają się styki wtyku USB po kilku miesiącach użytkowania – ściągania i zakładania paska.
Niestety, cenowo opaska też nie należy do zbyt atrakcyjnych. W sklepach internetowych można ją kupić za ok. 180 złotych, podczas gdy inne konkurencyjne są dostępne już w cenach 70-90 złotych. Może nie wyglądają tak elegancko, ale mają taką samą lub zbliżoną funkcjonalność. Czy więc warto? Zostawiam to Waszej decyzji.

goclever smart band max fit premium 13 20181002 1288334464

 Opaska na ręku

Plusy Minusy

Ładna
Drugi pasek w komplecie
Solidne wykonanie
Wygodna
Długi czas pracy na baterii
Krótki czas ładowania

Niedokładny pomiar tętna
Sposób ładowania może budzić zastrzeżenia
Cena niezbyt atrakcyjna

Moja ocena:

robot blogotech ocena 3

Znajdziesz mnie:

Sign in with Google+ Subscribe on YouTube