foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Spis treści

 

DSC09612Każdy wie, że profesjonalny sprzęt musi kosztować. Musi kosztować, bo musi oferować odpowiednią jakość. Urządzenia gamingowe to nie tylko większy zysk producenta, ale i prestiż. Nic więc dziwnego, że do grupy producentów akcesoriów dla graczy pretenduje wiele firm. Jednak nie każda oferuje sprzęt tylko dla graczy. Taką firmą jest Ozone Gaming Gear, której mysz Radon 5K już testowałem. Teraz nadszedł czas na klawiaturę – Strike.

DSC09610

Na początek mamy imponujące pudełko. Karton, w którym zmieściłyby się dwie przeciętne klawiatury umieszczone jedna nad drugą pokazuje, że nie byle co mieści się w środku. Mówią też o tym wyeksponowane napisy: 1000Hz Polling Rate, 2 USB Hubs, Audio Mic Ports i 50.000.000 Keystrokes Lifecycle. W skrócie osobom niebędącym w temacie powiem, że chodzi o szybkość przesyłania sygnałów, zainstalowane huby USB, gniazda słuchawek i mikrofonu zainstalowane w klawiaturze oraz wytrzymałość klawiszy na uderzenia palców. Pięćdziesiąt milionów to niemało. Z tyłu opakowania umieszczono dokładną specyfikację w dwunastu językach. Ozone nie zapomniało o naszym kraju.

W pudełku znajdziemy czarną klawiaturę z niebywale grubym przewodem, oparcie na nadgarstki, które możemy ale nie musimy dołączyć do klawiatury, oraz kilka małych elementów: przyciski W, S, A, D, klips do wymiany przycisków oraz przejściówkę z PS/2 na USB. Od razu też widać, że producent jest oszczędny w tworzeniu zaskakujących wyglądem urządzeń. Prosty kształt klawiatury nijak się ma do np. Aivia K-8100 Gigabyte, G-115 Logitecha, czy serii SideWinder Microsoftu, też przeznaczonych dla graczy. Czarna obudowa tylko w prawym górnym rogu upstrzona została czerwonym kleksem symbolizującym krew i napisem z nazwą klawiatury. Drugą taką plamę krwi znajdziemy na podpórce do nadgarstków.

DSC09628

Klawiatura jest diabelnie ciężka. Według specyfikacji producenta waży trochę więcej niż półtora kilo. I to się czuje. Z jednej strony zapewni to stabilne położenie na biurku, z drugiej jednak wyprawa do kolegi na wspólne granie wiąże się z dźwiganiem tego ciężaru. Na spodniej części zamocowano cztery gumowe podkładki, których zadaniem jest zapewnienie odpowiedniego tarcia. W tylnej części umocowano dwie składane nóżki, które pozwolą podnieść tylną krawędź, a tym samym pochylić klawisze w stronę użytkownika. Mamy więc wybór: pracujemy z klawiaturą ułożoną płasko lub pochyloną. Jak kto woli.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube