foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Spis treści

Prawie trzy lata temu, w sierpniu 2013 roku testowałem monitor Philips Gioco 278G4. I wtedy pierwszy raz spotkałem się z "inteligentnym" podświetleniem Philipsa, czyli technologią Ambiglow. Teraz znów mam okazję przyjrzeć się monitorowi wyposażonemu w tę technologię. Tym razem jest to monitor Moda 275X5QHGSW/00, o którym poczytacie w dalszej części.

Kto miał do czynienia z monitorami Philipsa będzie wiedział jak rozszyfrować symbol umieszczony w nazwie. Pierwsze trzy cyfry oznaczają przekątną ekranu, a pozostałe dokładną konfigurację, która wiąże się z portami, kolorem, typem ekranu itp. Widać więc, że mamy do czynienia z urządzeniem o przekątnej 27" i jak nietrudno się domyślić z solidnym pudłem, w którym go schowano. W środku oprócz monitora i kompletu papierowych instrukcji znalazłem zasilacz oraz przewody VGA i HDMI.

Konstrukcja

Obudowę wykonano z białego tworzywa, które pasuje do modernistycznego wystroju wnętrza, nie najlepiej jednak się sprawdza w dłuższym okresie czasu. Osiadający kurz jest łatwo widoczny i niestety psuje śnieżną estetykę bieli. Pod względem konstrukcyjnym, Philips Moda bardzo przypomina Philips Brillance 275C5QHAW, z którym też już miałem do czynienia. Różnica tkwi w podstawie, w której wykorzystano rozwiązanie Ambiglow, która niestety uniemożliwia powieszenie monitora na ścianie.

monitor philips moda z podstaw ambiglow plus 275x5qhgsw 00 1 20160615 1251901687

Philips Moda z podstawą Ambiglow Plus

Ekran LCD osadzono w oprawie, która ma cienkie ramki u góry i po bokach oraz szeroką na ok. 2 cm listwę w dolnej części. Na jej środku umieszczono logo producenta, a po prawej stronie czujniki dotykowe sterujące menu monitora. Panel zamontowano na stałej podstawie - nie ma możliwości jej obrotu oraz zmiany wysokości. Jedynym możliwym ruchem jest pochylenie ekranu do przodu (5 stopni) lub do tyłu (20 stopni). Z tyłu, w specjalnej zatoce, umieszczono interfejsy. Nie ma ich zbyt wiele, znajdują się tam porty: D-SUB, HDMI i MHL-HDMI. Projektant nie przewidział niestety portu DVI, który jest popularny wśród producentów kart graficznych. Tym samym Philips zmusił mnie do podłączenia monitora do komputera przy pomocy przewodu High-Definition Multimedia Interface (HDMI).

monitor philips moda z podstaw ambiglow plus 275x5qhgsw 00 2 20160615 1372067156

Przyciski sterujące

Jak wspomniałem na wstępie, z technologią Ambiglow spotkałem się już w 2013 roku podczas testów modelu Gioco, przy czym w tamtym przypadku podświetlenie umieszczono z tyłu obudowy, w efekcie czego powstało wrażenie, że ekran jest większy niż był w rzeczywistości. W tym przypadku podświetlenie umieszczono w podstawie, na której naniesiono pasek w kolorach tęczy. Przy jego pomocy można dynamicznie zmieniać kolor podświetlenia dostosowując go do nastroju, wystroju pomieszczenia itp. Powoduje to, że podstawa ma specyficzny wygląd, a o tym jak to działa opowiem za chwilę, teraz rzućmy okiem na specyfikację.

Komentarze   

# szo 2016-06-19 17:26
albo zwalają z nóg, albo powalają na kolana, ale nie "powalają na nogi"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# BT 2016-06-19 18:24
Masz rację :) Dzięki :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube