foto1
Kolejna recenzja - Predator Helios 300
foto1
Kolejna recenzja - Predator Helios 300
foto1
Kolejna recenzja - Predator Helios 300
foto1
Kolejna recenzja - Predator Helios 300
foto1
Kolejna recenzja - Predator Helios 300
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Spis treści

Jeszcze kilka lat temu monitory komputerowe oscylowały w zakresie 21 – 24 cali. Dziś, dzięki rozwojowi technologii, producenci oferują 28,32 a nawet 34-calowe wyświetlacze. Za tym oczywiście idą też filmy, gry i aplikacje, które oferując wysoką rozdzielczość mają zapewnić użytkownikom bardziej realistyczne doznania. Sprawdziłem czy 34-calowy monitor Iiyama XUB349WQSU-B1 faktycznie zapewnia takie wrażenia.

Na pewno monitor robi wrażenie po wyjęciu go z kartonu. Ekran o przekątnej 34” to już nie byle co. Ponieważ wyświetla obraz w proporcjach 21:9 jest naprawdę szeroki, mogą Wam to uzmysłowić jego wymiary - ok 82 x 37 centymetrów. Monitor dostarczany jest od razu z zamontowaną kolumną, jedyne co trzeba zrobić to przykręcić prostokątną podstawę. Szybko też widać, że o ile można monitor obracać wokół osi pionowej oraz pochylać, o tyle nie można zmienić jego wysokości. Ale można go obrócić o 90 stopni ustawiając w pionie. Czy to oznacza, że obsługuje pivot? Jest z tym pewien problem, o którym wspomnę za chwilę.

monitor iiyama prolite xub3493wqsu b1 1 20200613 1845472458

iiyama ProLite XUB3493WQSU-B1

Konstrukcja

Wszystkie interfejsy skierowano w dół. To oznacza, że monitor bez większych kłopotów można powiesić na ścianie. Co prawda trzeba odkręcić wtedy kolumnę, ale ponieważ jej głowica została przygotowana w standardzie VESA 100x100, nie powinno być problemów z dobraniem odpowiedniego uchwytu. Wszystkie porty zlokalizowano z prawej strony kolumny (patrząc od tyłu), nie licząc gniazda zasilania, które umieszczono z jej drugiej strony. W monitorze wbudowany jest zasilacz (monitor podłączamy przewodem komputerowym) nie ma jednak dedykowanego do niego wyłącznika, jak to jest np. w Acer ProDesigner PE270K, który niedawno recenzowałem. Do monitora możemy podpiąć się przez HDMI (dwa porty), Display Port i USB. W tym przypadku mamy do czynienia z hubem, który udostępnia tylko dwa porty. Piszę „tylko”, ponieważ najczęściej spotykałem się z czterema gniazdami. Do tego wszystkiego producent dorzucił jeszcze gniazdo słuchawkowe. Menu ekranowym sterujemy przy pomocy czterech przycisków umieszczonych z tyłu, w prawej dolnej części monitora. Obok nich, w większej odległości znajduje się piąty przycisk, który uruchamia monitor.
Z przodu XUB349 prezentuje się elegancko. Należy on do grupy bezramkowców, ponieważ obudowa na bokach i górze ma może z milimetr grubości. Matryca została w niej zamontowana jak w korytku, dzięki czemu prawie cała jej powierzchnia może służyć do prezentacji obrazu. Jedynie na dole znajduje się większa ramka – ok. 1.5 centymetra wysokości. Na jej środku umieszczono logo producenta – gdyby ktoś zapomniał, komu zawdzięcza ten monitor – a z prawej strony ikony wskazujące położenie przycisków i ich funkcje.

monitor iiyama prolite xub3493wqsu b1 3 20200613 1144407963

Widok na monitor od tyłu

Monitor prezentuje się elegancko. Neutralna, ciemna obudowa wpasuje się w każde stanowisko komputerowe, a duży ekran nie tylko pozwoli cieszyć się szeroką panoramą w światach komputerowych, ale też zapewni dobre wrażenia podczas oglądania filmów. Widać, że producent pomyślał o wygodzie użytkowników – w kolumnie przygotowano otwór, który ma pomóc estetycznie poprowadzić przewody, a na górze z tyłu obudowy znajduje się uchwyt, który ułatwia przenoszenie monitora. Ponieważ waży on prawie 10 kg (dokładnie 9.5), naprawdę się on przydaje.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube