foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Spis treści

Logitech to jeden z najstarszych producentów akcesoriów komputerowych. Znacząca ich część wiąże się z grami komputerowymi, przez co długi czas wspólnie z Razerem, firma była postrzegana jako lider branży gamingowej. Potem pojawili się co prawda inni producenci, ale szwajcarzy ciągle trzymają się w czołówce firm oferujących graczom klawiatury, myszki i urządzenia audio. Sprawdziłem czy model (ubiegłoroczny ale ciągle będący w srzedaży) G502 Proteus Core kontynuuje dobrą tradycję. Oto moje wnioski.

Przede wszystkim opakowanie, w którym Logitech dostarcza Proteusa, na tle innych producentów akcesoriów dla graczy, wygląda skromnie. Nie ma krzykliwych barw, nie ma jakichś nieregularnych kształtów, jedyne co może tę myszkę łączyć (pod kątem opakowania) z innymi, to podnoszona klapka, która odsłania myszkę przed okiem ciekawskiego gracza. Oczywiście jest ona chroniona przezroczystym tworzywem, nie ma więc obaw, że kupując ją w sklepie kupicie mysz "macaną". W pudełku oprócz kilku kartek papieru, na których w kilku językach opisano warunki gwarancji głównego bohatera tego tekstu, czyli myszki Proteus Core, znajdziecie jeszcze (albo powinniście znaleźć) mały, płaski pojemnik z odważnikami. Jest ich pięć, a każdy z nich waży 3.6g. Mają one nietypowy kształt - nie są ani okrągłe, ani prostokątne. Mają kształt... bumerangu? Możecie je zobaczyć na zdjęciu.

mysz logitech proteus core g502 13 20150901 1310470230 mysz logitech proteus core g502 5 20150901 2063334802

Proteus jak większość dzisiejszych myszek, tam gdzie dotyka ją nasza dłoń wykonana jest z gumopodobnego tworzywa -miękkiego i przyjemnego w dotyku. Pozostałe elementy - przód, boczne przyciski, przyciski zmiany rozdzielczości itp. wykonane zostały z błyszczącego, twardego plastiku. Na uwagę zasługują wyprofilowane boki, które pokryto karbowanym tworzywem. Dzięki temu mamy zapewniony solidny i pewnych chwyt nawet przy długiej zabawie.
Czarną barwę tworzywa złamano w kilku miejscach jaśniejszymi przebarwieniami - rolki, podświetlanego diodami elementu z boku myszki i oczywiście logo gamingowej serii Logitecha. Pod kciukiem znajduje się niebieski fragment, który wyznacza pokrywę schowka, w którym możemy umieścić ciężarki. Schowek zamykany jest na magnes - i to działa. Nie ma żadnego zatrzasku, a mimo to w ciągu kilku godzin gry ani razu nie miałem problemu z otwierającym się schowkiem na obciążniki.
Ciekawym miejscem jest wyprofilowanie na kciuk. Pomijam to, że wskazuje ono jednoznacznie na dedykowanie tego akcesoria osobom praworęcznym. Ważne natomiast, że nasz najbardziej chwytny palec - specyficzny dla naczelnych - wygodnie spoczywa w łożysku, które dla niego przygotowano, a którego częścią jest wspomniana pokrywka schowka na ciężarki. W zasięgu kciuka znajdują się trzy przyciski, przy pomocy których możemy realizować różne funkcje. Są one zlokalizowane w takich miejscach, by kciuk bez problemów mógł do nich sięgnąć. I faktycznie sięga. Przynajmniej mój.

mysz logitech proteus core g502 14 20150901 1195836891

Oprócz tych trzech przycisków mamy jeszcze dwa dodatkowe klawisze umieszczone na zewnętrznej krawędzi lewego przycisku myszki. Pomiędzy głównymi przyciskami umieszczono rolkę oraz dwa dodatkowe przyciski. Jeden z nich zmienia tryb pracy kółka, drugi zmienia rozdzielczość. Jeśli chodzi o rolkę, to może ona kręcić się luźno - jednym ruchem palca możemy wprowadzić ją w szybki obrót (naprawdę szybki, musi minąć ładnych kilka sekund zanim samo się zatrzyma) - albo też może kręcić się z charakterystycznymi skokami. W celu ułatwienia obsługi na jej obwodzie umieszczono specjalne karby. Rolka działa również jak przycisk przy przechyleniu na bok. Jak więc widać mamy jedenaście różnych możliwości uruchomienia przypisanych do myszki funkcji. Jest jednak pewna wada całej konstrukcji - pomiędzy przyciskami są szczeliny, w których prędzej czy później będą zbierać się zanieczyszczenia.
Na spodzie Proteusa zaopatrzono w sześć różnej wielkości ślizgaczy. W zasadzie tam gdzie można było je umieścić, tam je umieszczono. Czujnik położenia kursora zlokalizowano w środku. Po podniesieniu pokrywki schowka stanowi on ciemną wyspę na tle niebieskiego gniazda ciężarków. Co ciekawe, miejsce na odważniki przygotowano w taki sposób, że możemy je umieścić w różnych kombinacjach, dzięki czemu możemy dość precyzyjnie zbalansować myszkę.

mysz logitech proteus core g502 11 20150901 2022866010

Jak na sportową mysz przystało, tak i tę wyposażono w dobrze zabezpieczony sznur. Giętki, w oplocie z materiału, pozwoli na swobodne ruchy gryzoniem. Wyprowadzenie przewodu jest zabezpieczone na dwa sposoby - odpowiednim wyprofilowaniem obudowy oraz specjalnym gumowym wzmocnieniem przewodu. Wtyk USB jest oczywiście pozłacany.
Wizualnie Proteus prezentuje się ciekawie. Elegancko, a jednocześnie trochę drapieżnie. Rysu drapieżności nadają mu ostre wykończenia przycisków i przodu myszki. Wszystko w tym akcesorium świadczy o wysokiej jakości wykonania. Szkoda tylko, że producent nie załączył w zestawie kompletu zapasowych ślizgaczy.


Spójrzmy teraz jak wygląda publikowana przez producenta specyfikacja:
Śledzenie
•    Rozdzielczość: 200 dpi – 12 000 dpi
•    Maks. przyspieszenie: > 40 G*
•    Maks. szybkość: >300 ips*
* Przetestowano na podkładce pod mysz Logitech G240 Gaming Mouse Pad
Czas reakcji
•    Format danych USB: 16 bitów na oś
•    Raportowanie położenia przez USB: 1000 Hz (1 ms)
•    Mikroprocesor: 32-bitowy
Parametry ruchu myszy
•    Dynamiczny współczynnik tarcia – Mu (k): 0,10*
•    Statyczny współczynnik tarcia – Mu (s): 0,15*
* Przetestowano na pulpicie z drewnianą okleiną
Trwałość
•    Przyciski (lewy, prawy): 20 milionów kliknięć
•    Stopki: 250 kilometrów
Dane fizyczne
•    Wysokość: 132 mm
•    Szerokość: 75 mm
•    Głębokość 40 mm Waga: 168 g (mysz z kablem) Waga: 121 g (tylko mysz)
Wymagania systemowe
•    Windows® 8, Windows 8.1, Windows 7 lub Windows Vista®
•    Zasilany port USB
•    Połączenie internetowe i 100 MB wolnego miejsca na dysku twardym (do opcjonalnego pobrania oprogramowania)
Zawartość opakowania
•    Mysz
•    Ciężarki i pojemnik
•    Dokumentacja
Jak widać specyfikacja jest dość szczegółowa. Nie powinno to Was jednak dziwić, pamiętajcie że jest to mysz dla graczy, dla których takie informacje jak poślizg czy czas reakcji są dość istotne. Jak widać jest też aplikacja, która pozwala na konfigurację myszki. Nie ma natomiast w powyższej liście informacji, że myszka ma wbudowaną pamięć, w której możemy przechowywać 3 profile. Nie ma też informacji na temat makr, które można zapisać, a bez których żadna mysz dla graczy nie może się obejść. Tej informacji udziela jednak oprogramowanie, które możemy pobrać ze strony producenta. Zanim jednak opowiem o programie, dodam, że mysz korzysta z czujnika Pixart PMW3366DM jednego z najnowszych (i najlepszych) jakie są dostępne na rynku.

mysz logitech proteus core g502 15 20150901 2042528551


Aplikacja, przy pomocy której możemy konfigurować Proteusa jest programem, którego życzyłbym innym producentom akcesoriów dla graczy. Aplikacja jest prosta, intuicyjna, szyba i stabilna. Główne okno przedstawia myszkę, natomiast w dolnej części są ikonki, które prowadzą nas do poszczególnych funkcji. Przy ich pomocy możemy zmienić funkcje klawiszy - z wyjątkiem prawego i lewego, w ich przypadku możemy tylko zamienić je miejscami, tzn. prawy będzie miał funkcje lewego, a lewy prawego (czyli jak w piosence Kayah i Bregovica: Prawy do lewego..). W przypadku pozostałych przycisków mamy kilka zdefiniowanych funkcjonalności, które możemy im przypisać. Wiążą się one przede wszystkim z funkcjami Windowsa - przewiń, kopiuj, ciszej, głośniej itp - ale mamy też możliwość przełączenia profilu. Jak już wspomniałem możemy zdefiniować trzy takie profile, które zapamiętujemy w myszce, ale możemy też przygotować profile, które zapiszemy na dysku komputera. Program pozwala nam wybrać, czy korzystamy z pamięci myszki czy komputera. Oczywiście możemy też zdefiniować makra. Mają one opcję powtarzania - sekwencja jest powtarzana do ponownego wciśnięcia przycisku lub działa jednorazowo. Sporą zaletą oprogramowania Logitecha jest funkcja - Przesunięcie G. Wielu graczy na pewno kojarzy tę  funkcję - umożliwia ona dokładnie to samo co u innych gryzoni, czyli podwojenie funkcji wszystkim przyciskom.

 capture 001 01092015 154102 capture 003 01092015 154532 
 capture 001 02092015 171521 capture 002 02092015 171525 
 capture 004 01092015 154610 capture 006 01092015 154644 
 capture 009 01092015 154832 capture 007 01092015 154659 

Ciekawą funkcjonalnością jest analiza "Mapa termiczna naciśnięć klawiszy". Po jej uruchomieniu program rejestruje naciśnięcia każdego przycisku po czym w postaci kolorów wyświetla ich "obciążenie". Nie ma to wpływu na korzystanie z myszki, jej funkcje czy komfort użytkowania. Ot, ciekawostka, która pokazuje jakie klawisze najczęściej wykorzystujemy. Czy to gdzieś (ale gdzie?) potem wykorzystamy, to już zależy od nas. Analizując ilość naciśnięć w długim okresie czasu możemy zliczyć ilość naciśnięć głównych przycisków i wziąć to pod uwagę przy wyborze nowej myszki - by odpowiednio długo wytrzymały zastosowane tam przełączniki. Czy jednak komuś będzie się chciało w to bawić i zliczać tysiące i miliony naciśnięć? Można też pomyśleć nad tzw. chorobą zawodową - profesjonalni gracze wykonujący powtarzalne ruchy z dużą częstotliwością (naciskanie przycisków myszki) mogą nabawić się bólu stawów itp. - dzięki czemu można wystąpić o jakieś odszkodowania... ale to już kombinowanie.
Inną ciekawą funkcja jest możliwość dostrajania myszki do podłoża. Aplikacja oferuje trzy zdefiniowane przez producenta podłoża - domyślną podkładkę (niesprecyzowaną), podkładkę twardą oraz materiałową, ale można też zdefiniować swoją własną. W tym ostatnim przypadku możemy / musimy skalibrować czujnik, by odpowiednio precyzyjnie przenosił ruch myszki. Jest to istotne w momencie gdy zmieniamy podkładki, które różnią się kolorami. W przypadku zmiany podkładki czarnej twardej na czarną materiałową różnice są na tyle małe, że o ile nie gramy profesjonalnie można sobie to odpuścić. Jeśli jednak ktoś gra dość intensywnie w FPS-y (First Player Shooter-y) to ta funkcja może być dla niego istotna. W tych grach, w rozgrywkach sieciowych, każdy najdrobniejszy ruch może mieć istotne znaczenie.

capture 010 01092015 154841  capture 011 01092015 154844 
 capture 012 01092015 154852  capture 013 01092015 154857

Oczywiście wbudowano też narzędzia, które pozwalają nam zadecydować o uruchomieniu oprogramowania przy starcie systemu, o domyślnym profilu myszki, o sterowaniu podświetleniem myszki przez gry (ciekawy pomysł), o pobraniu profilu dla myszki i konkretnej gry z sieci.. narzędzi jest naprawdę sporo. I to narzędzi ciekawych, które profesjonalistom mogą się przydać.


Testy myszki przeprowadziłem korzystając z chyba najbardziej znanego programu testowego dla tych akcesoriów: Vmouse Benchmark. Wnioski jakie wyciągnąłem są następujące: myszka działa. A poważniej:
 - oprogramowanie nie koryguje naszych ruchów, czyli predykcja nie występuje,  
- polling rate czyli częstotliwość sygnałów wysyłanych przez myszkę do komputera jest stabilna i zgodna z tym co ustawiliśmy programowo
- szum, czyli jittering przy małych rozdzielczościach jest praktycznie niewidoczny, przy wyższych staje się widoczny, nie na tyle jednak by korzystanie z myszki było niemożliwe czy bardzo utrudnione.
- interpolacja nie występuje
- akceleracja nie występuje

mysz logitech proteus core g502 15 20150901 2042528551

Oczywiście po testach syntetycznych przeszedłem do testów praktycznych. The Old Republic, Star Trek Online, World od Tanks, World of Warhsips, Gears of War, Tron: Evolution - to gry, które wzięły udział w testach. Oczywiście w przypadku gier MMO ważniejsze było korzystanie z makr niż z precyzyjnego celowania jak w przypadku FPS-ów. I cóż... powiem tylko, że ciężko rozstać się z ta myszką. Zabawa nabiera innego wymiaru (pomijając oczywiście kwestię etyki jeśli chodzi o korzystanie z makr). Mysz szybko i precyzyjnie przemieszcza się po podkładce. Teflonowe ślizgacze zapewniają odpowiedni poślizg, a dobrze dobrany LOD zapewnia precyzyjne ruchu nawet przy lekkim uniesieniu gryzonia.


Podsumowanie
Logitech projektując Proteusa pokazał, że wie jak zadowolić graczy. Widać, że projektanci zatrudnieni przez tę firmę widzą o co chodzi w gamingu, a co najważniejsze, umieją to przełożyć na konkretny produkt. Wykorzystanie wysokiej jakości podzespołów zaowocowało produktem, który bardzo precyzyjnie przenosi ruch myszki, a dobre wyprofilowanie obudowy i rozmieszczenie przycisków powoduje, że korzystanie z myszki jest komfortowe. Oczywiście ponarzekam na cenę, producent chce za swojego gryzonia 369 zł, natomiast w sieci można go zakupić trochę taniej. Przykładowo w sklepie internetowym Media Markt możecie tego gryzonia kupić za 329 zł. Jeśli ktoś myśli o profesjonalnym graniu - powinien rozważyć uzbieranie tej kwoty i zainwestowanie w tę mysz.

mysz logitech proteus core g502 3 20150901 1739641009

Plusy Minusy
  •  ciekawy wygląd
  • wysoka jakość wykonania
  • oprogramowanie
  • bardzo dobry czujnik położenia
  • możliwość przechowywania makr w pamięci urządzenia
  • cena
  • szczeliny między przyciskami

 

l

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube