Sennheiser Momentum In-Ear Wireless Black

Dobre brzmienie to nie wszystko

Więcej...

Xblitz X5

Wideorejestrator montowany nad lusterkiem

Więcej...

Asustor AS4002T

NAS godny uwagi

Więcej...

Lenovo L27i-28

Prostota i elegancja

Więcej...

SanDisk Ultra USB Typ-C

Mały ale sprawny

Więcej...

Ciekawe statystyki


61% firm odnotowało co najmniej jeden incydent związany z nieuprawnionym dostępem do danych z poziomu urządzeń drukujących
Najnowszy raport NASK wskazuje, że w Polsce zarejestrowanych jest prawie 2,6 mln nazw domen. W porównaniu z wynikiem sprzed roku liczba ta wzrosła o ponad 20 tys. W czwartym kwartale 2018 r. dziennie rejestrowano ...
Jak wynika z danych Gemiusa w styczniu 2019 roku niemal 16 proc. komputerów używanych w Polsce działało z systemem Windows 7, zaś  Windows 10 oraz Windows 8.1 miały po 20 proc. udziału
Obecnie gracze najchętniej  wykorzystują podczas gamingu komputery PC (ponad 80%), jednak badanie AVM pokazuje bardzo szybki rozwój i wzrost zainteresowania grami na urządzeniach mobilnych. 
Z raportu BSA Global Software Survey opublikowanego w 2014 roku wynika, że 51 proc. oprogramowania zainstalowanego w Polsce w poprzednim roku nie miało licencji, w porównaniu z 43 proc. w skali ...
Z najnowszych badań przeprowadzonych na próbie ponad 600 tys. serwisów WWW wynika, że 41% z nich odwiedzanych jest spoza terytorium Polski
Obecnie, zgodnie ze statystykami podawanymi przez Newzoo, gry są rozrywką już dla przeszło 2,2 miliarda osób, które tylko w zeszłym roku wygenerowały przychód na poziomie 110 miliardów dolarów
54% użytkowników internetu w wieku powyżej 25 lat obawia się włamania na swoje konta w mediach społecznościowych
W 2016 roku aż 43 % ankietowanych uważało, że zakupy w internecie są ryzykowne. Rok później liczba ta spadła do 38 %,

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Recenzja słuchawek Sennheiser Momentum In-Ear Wireless Black

  • Opublikowano: środa, 27, marzec 2019 04:22
  • 27 Mar

Spis treści

Każdy, kto miał w rękach słuchawki Sennheiser wie, że należą one do górnej półki. Dopracowane pod kątem wykonania zawsze oferują dobrej jakości brzmienie. Dlatego też, zawsze gdy nadarzy się okazja korzystam z możliwości przetestowania, czy posłuchania muzyki. Ostatnio miałem w swoich rękach model Momentum In-Ear Wireless Black i oczywiście chętnie podzielę się z Wami swoimi wrażeniami.

Zanim jednak przejdę do opisu słuchawek, analizy specyfikacji i wrażeń z użytkowania słowo wyjaśnienia. Zestaw, który Wam dziś przybliżę nazywa się Momentum In-Ear Wireless Black i pod taką nazwą funkcjonuje na oryginalnej stronie domowej producenta. W polskiej wersji tej strony, ten sam model nosi już inną nazwę – Momentum Wireless M2IEBT Black. Dlaczego? Zapytałem o to polskiego przedstawiciela producenta. Okazało się, że wcześniej Sennheiser stosował w nazwie kod modelu m2iebt i taka nazwa została użyta na stronach. Potem firma zmieniła metodę nazywania słuchawek i zaktualizowała swoją główną stronę produktową, natomiast część satelitarnych stron, w tym nasza w języku polskim, pozostały bez zmian. Szkoda, bo wprowadza to mały chaos.

sennheiser momentum in ear wireless black 1 20190326 1053810914

Opakowanie słuchawek

Słuchawki dostarczane są w pudełku utrzymanym w standardowych barwach stosowanych przez Sennheisera. Na czarnym tle umieszczono grafikę prezentującą słuchawki, a poniżej umieszczono niebieski pasek, na którym naniesiono logo producenta. Graficznie ta część opakowania prezentuje się oszczędnie, nie ma tam zbyt wielu informacji, które przytłaczałyby swoją ilością. Mimo to można się dowiedzieć, że bateria wytrzymuje 10 godzin, oraz że producent daje dwa lata gwarancji. To ostatnie jest co prawda wymagane przez prawo, ale.. jak widać można się tym chwalić.
Sennheiser Momentum In-Ear Wireless Black dostarczane są w komplecie ze sztywnym etui, które chroni je w czasie transportu. Jest duże i mało poręczne, spełnia jednak swoją rolę – chroni zawartość. Oprócz tego, w zestawie znajduje się przewód USB oraz komplet zapasowych tipsów. Niestety, silikonowych. Jeśli liczycie na pianki, to musicie je sobie zorganizować we własnym zakresie.

Konstrukcja

Słuchawki mają nietypową konstrukcję, chociaż nie można powiedzieć, że unikalną. Zastosowano tu sztywny pałąk, zakładany na szyję, z którego wyprowadzono przewody zakończone słuchawkami. Pałąk zamknięto w skórzanej osłonie z grubym szwem na górze. Jego końce zakończono szerszymi plastikowymi obudowami, w których ukryto baterię oraz elektronikę umożliwiającą połączenie bezprzewodowe oraz sterowanie dźwiękiem. Elementy sterujące zamontowano z lewej strony. Są tam cztery przyciski, przy pomocy których włączamy słuchawki, parujemy je ze smartfonem, regulujemy głośność itp. Na szczycie obudowy znajduje się gniazdo microUSB, przy pomocy którego ładujemy baterię. Zostało ono zasłonięte dyskretną zaślepką, dlatego w pierwszej chwili umknęła mojemu oku. Z każdej strony umieszczono znacznik informujący o tym, czy jest to lewy czy prawy kanał, przy czym ten pierwszy wykonano w postaci kropek Braille’a. Miły gest ze strony producenta.

sennheiser momentum in ear wireless black 3 20190326 1975531254

Zestaw, który znajduje się w pudełku

Z każdej strony pałąka wyprowadzono płaski przewód audio o długości ok. 20 centymetrów. Na końcach, jak nietrudno się domyślić, w beczułkowatych obudowach znajdują się przetworniki. Kanały akustyczne są przesunięte względem osi komory, co poprawia osadzenie słuchawek w uszach. Ma to też wpływ na brzmienie. W tym miejscu dominuje czerń, którą w kilku miejscach uzupełniono srebrem. Płaskie kopułki maja wyfrezowane koncentryczne kręgi, na których dodatkowo naniesiono logo producenta. Kanały akustyczną są oczywiście zabezpieczone cienką siatką zabezpieczającą wnętrze przed zanieczyszczeniami.
Momentum In-Ear Wireless Black prezentują się elegancko. Widać też, że zadbano przy nich o wysoką jakość wykonania. Materiały wykorzystane w ich konstrukcji prezentują się naprawdę dobrze. Zadbano nawet o takie szczegóły, jak zabezpieczenie przewodu przed złamaniem. Specjalny system prowadzenia kabla (brzmi poważnie, a w praktyce jest to małe oczko w odpowiednim miejscu, przez które przewleczono przewód) dba o to, by zawsze był w takiej samej pozycji względem obudowy. I dzięki temu nie złamał się. Można śmiało rzec – mucha nie siada.


Sprawdźmy teraz techniczną stronę słuchawek

• Przewodowe/bezprzewodowe: Bezprzewodowe
• Słuchawki/zestaw słuchawkowy: Zestaw słuchawkowy
• Rodzaj słuchawek: Dokanałowe
• Rodzaj przetwornika: Dynamiczny, zamknięty
• Pasmo przenoszenia: 15-22000 Hz
• Poziom ciśnienia akustycznego (SPL): 112 dB
• Bluetooth: Bluetooth 4.1
• Kompatybilność: NFC + A2DP + AVRCP + HSP + HFP + SBC + AAC + apt-X
• Magnesy: Neodymowe
• Kolor: Czarny
• Zniekształcenia harmoniczne (THD): < 0,5%
• Złącze: Micro USB-B (do ładowania)
• Waga: 53 g
• Wymiary: 16,2 x 17,2 x 6,5 cm
• Mikrofon: Dookólny
• Czas pracy: ok. 10 godz.
• Czas ładowania: ok. 1,5 godz.

sennheiser momentum in ear wireless black 2 20190326 1164501296

Etui ze słuchawkami

Jak widać po powyższej liście, słuchawki zaliczane są do grupy dokanałowych. Oznacza to, że powstający w nich dźwięk jest wpychany bezpośrednio w kanały słuchowe użytkownika. Teoretycznie więc dociera on do słuchającego w najczystszej postaci. Pasmo przenoszenia tego modelu wykracza poza standard i to zarówno w dolnej, jak i górnej części. W efekcie zamontowane w tym modelu przetworniki mogą generować muzykę bogatszą w dźwięki. Bluetooth może nie należy do najnowszej wersji, ale też jeszcze niewielu producentów zdecydowało się na implementacje standardu 4.2. Z drugiej strony słuchawki te zostały wprowadzone na rynek w 2017 roku, a wtedy BT w wersji 4.1 był wersją najnowszą.
O jakość dźwięku dbają kodeki AAC i Qualcomm apt-X oraz oczywiście autorskie przetworniki Sennheisera, produkowane w Niemczech. Na uwagę zasługuje wielkość zniekształcenia harmonicznego. Przypomnę, że jest to parametr określający zmiany wpływające na jakość dźwięku. Wartość parametru 0.5 procenta oznacza, że akcesorium oferuje dźwięk na „poziomie reprezentatywnym dla sprzętu hi-fi wysokiej klasy, akceptowanym przez audiofilów”.

sennheiser momentum in ear wireless black 4 20190326 1212782492

Słuchawki

Definicja określająca tę wielkość brzmi następująco:

Współczynnik zawartości harmonicznych (ang. Total Harmonic Distortion, THD) – stosunek wartości skutecznej wyższych harmonicznych sygnału, do wartości skutecznej składowej podstawowej, mierzony dla sygnału sinusoidalnego.

Powyższa lista zawiera jeszcze jeden istotny parametr – SPL czyli poziom ciśnienia akustycznego. Nie wdając się w większe szczegóły powiem, że chodzi o to, jak głośno zagrają słuchawki. Przy 112 dB, które podaje producent na powyższej liście, jest to już naprawdę mocne uderzenie. Uważajcie więc czego słuchacie i nie podkręcajcie muzyki na maksa – oszczędzajcie słuch.


Skoro już wiemy, jak Momentum In-Ear Wireless wyglądają i co skrywają w środku, spójrzmy jak się ich używa.

Zanim opowiem o brzmieniu, kilka słów na temat praktycznego korzystania z tych słuchawek. Przede wszystkim zakładany na szyję pałąk jest bardzo wygodny. Nie ma obawy, że słuchawki wypadną z uszu i polecą nie wiadomo gdzie. Zawsze można je szybko i łatwo zlokalizować. Ponieważ przyciski sterujące mają różne kształty, bardzo łatwo możne je zlokalizować i nacisnąć ten, który jest potrzebny w danym momencie. Obsługa ich jest prosta, są umieszczone w takim miejscu, że łatwo się do nich sięga. Niestety, w przyrodzie nie ma nic za darmo i tam gdzie się na czymś zyska, traci się na czymś innym. Tak jest i w tym przypadku. Umieszczony w pałąku mikrofon jest bardzo czuły w efekcie czego rejestruje wszystkie otarcia o ubranie. O ile stoimy w miejscu i pałąk się nie przesuwa, nie ma problemu, ale rozmowa przez telefon w trakcie np. spaceru jest praktycznie niemożliwa.

sennheiser momentum in ear wireless black 6 20190326 1880573913

Sennheiser Momentum In-Ear Wireless Black

Baterie wystarczają na ponad 10 godzin słuchania muzyki i rozmowy telefonicznej. To oczywiście zależy też od głośności i odległości od źródła muzyki, ale w moim przypadku, gdy telefon zawsze noszę przy sobie i nie słucham przy maksymalnych ustawieniach dźwięku, energii starczało na blisko 11 godzin. To całkiem sporo. Warto dodać, że w trybie czuwania słuchawki są gotowe do prac przez ponad miesiąc.
Jeśli natomiast chodzi o brzmienie, to jak zwykle, na Sennheiserze można polegać. Już na dzień dobry słuchawki pokazały, że mają bas. Piękny, soczysty, wyrazisty. Każdy, kto lubi ostre i drapieżne niskie tony, powinien być zadowolony. Jest zdecydowany, wyraźnie nadaje tempo pozostałym pasmom pokazując, kto rządzi.
Górne pasmo również jest wyraźnie zaznaczone. Jest żywiołowe, dynamiczne i bardzo szczegółowe. Na tyle szczegółowe, że czasami zahacza wręcz o analitykę. Ponieważ podczas testów korzystałem z trzech smartfonów (Honor 7 Lite, Xiaomi Redmi 4X i iPhone 6) dała się zauważyć „czułość” słuchawek na źródło dźwięku. W przypadku urządzenia Apple pojawiały się czasami całkiem wyraźne sybilanty. Wynika to trochę z chłodnego, konturowego brzmienia Apple, które nie zawsze udaje się ocieplić podczas transmisji bezprzewodowej czy przetwornikami. Może też użyć Equalizera w smartfonie, ale prawda jest taka, że to wszystko to zabawa.

sennheiser momentum in ear wireless black 9 20190326 2069219851

Słuchawki raz jeszcze

Jednak prawdziwym majstersztykiem tutaj jest średnica. Jest ciepła, bogata w dźwięki i.. bardzo zdecydowana. Jej wielowymiarowe brzmienie potrafi porwać, przeżuć i wypluć, by za chwilę wrzucić na szczyty. Jest doskonała, nie pozostawia wiele miejsca na krytykę. Buduje nietuzinkowy klimat, który w połączeniu ze skrajnymi pasmami tworzy niezapomnianą atmosferę.
Kolejną mocną stroną brzmienia jest scena. Jest na tyle przestronna, że każdy instrument znajdzie dość miejsca dla siebie. Zyskuje na tym separacja, która jest bez zarzutu. Każdy flet, trąbkę, skrzypce, wiolonczelę, gitarę czy perkusję można bez problemów odróżnić i ustawić na scenie. Generowana muzyka ma dość przestrzeni by rozwinąć swoje skrzydła i unieść na nich spragnionego muzycznych uniesień słuchacza.


Podsumowanie

Jak zapewne się domyślacie Sennheiser Momentum In-Ear Wireless Black przypadły mi do gustu. Jakość wykonania, jak zawsze w przypadku tego producenta, jest bardzo wysoka, trudno tu się do czegoś przyczepić. Słuchawki mają ciekawą konstrukcję, która jest bardzo funkcjonalna, chociaż nie obyło się bez wpadki z mikrofonem. Szkoda, bo byłyby to słuchawki idealne.
Za przyjemność słuchania muzyki przy pomocy tych słuchawek trzeba zapłacić 879 zł w sklepie producenta lub ok. 580 – 680 złotych w sklepach internetowych. Domyślam się, gdzie będziecie szukać egzemplarza dla siebie.

 sennheiser momentum in ear wireless black 10 20190326 1356487127

Jakość i brzmienie

Plusy Minusy
  • wysoka jakość wykonania
    funkcjonalne
    bardzo dobre brzmienie
    dobry czas pracy na baterii


cena
mikrofon rejestruje wszystkie dźwięki

 

Moja ocena:

 robot blogotech ocena 4

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube