Acer Predator Z1 Z271T

Drapieżca wsród monitorów

Więcej...

ADATA D16750

Pancerny power bank

Więcej...

Edimax AC 1200 EW-7822ULC

Adapter WiFI od Edimax

Więcej...

Air Live Smart Home Kit

Podstawa to dom pod kontrolą

Więcej...

Cooler Master Mastermouse Pro L

Tania mysz Pro

Więcej...

Ciekawe statystyki


Ogólna liczba rejestrowanych domen wzrosła o 11,8 miliona, rodzimy rynek domen z rozszerzeniem .pl nieprzerwanie się kurczy. Według najnowszego raportu NASK liczba nowych rejestracji z końcówką .pl - w ...
W naszym kraju telefon komórkowy ma już 74% Polaków, czyli 28,4 miliona osób. Z kolei 6,6 miliona z nich gra w gry mobilne.
Obecnie gracze najchętniej  wykorzystują podczas gamingu komputery PC (ponad 80%), jednak badanie AVM pokazuje bardzo szybki rozwój i wzrost zainteresowania grami na urządzeniach mobilnych. 
Z raportu BSA Global Software Survey opublikowanego w 2014 roku wynika, że 51 proc. oprogramowania zainstalowanego w Polsce w poprzednim roku nie miało licencji, w porównaniu z 43 proc. w skali ...
Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku
Według najnowszych prognoz Newzoo, rynek gier i aplikacji mobilnych wygeneruje w 2016 roku przychód na poziomie 44,8 mld dolarów a w 2020 ponad 80 miliardów dolarów.
Według danych przywoływanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej przeciętny aktywny użytkownik w Polsce wysyła 83 SMS-y miesięcznie.

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Test głośnika Goclever Sound Club Energy

  • Opublikowano: środa, 05, kwiecień 2017 10:05
  • 05 Kwi

Energy, to kolejny głośnik z serii Sound Club firmy Goclever, który trafił do mnie na testy. Wcześniejszy, Rugged Mini, pomimo pewnych mankamentów zyskał moja sympatię. Czy jego kolega również mi się spodobał, opisuję poniżej.

 

Producent postanowił utrzymać stylistykę opakowania, jaką zastosował w przypadku wspomnianego modelu, z którym miałem już przyjemność poznać się bliżej. Jest więc pudełko z odcieniami szarości, są też ikony informujące o możliwościach głośnika. Z niektórymi nie do końca się zgadzam, ale o tym za chwilę. Oglądając pudełko możemy się m.in. dowiedzieć, że bez problemów powinienem słuchać muzyki odchodząc z głośnikiem na odległość 10 metrów od smartfona, że Energy może służyć jako power bank oraz, że ma gniazdo na karty pamięci. Jest też ikona informująca o kieszonkowym rozmiarze tego urządzenia, ale z tym właśnie się nie zgadzam. Marketingowiec, który wymyśli tę cechę musi mieć spore kieszenie w swoich ubraniach, bo jak inaczej wytłumaczyć chęć schowania tam urządzenia o wysokości 17 centymetrów i wadze prawie ćwierć kilograma? W każdym razie, dzięki przeszklonej górnej powierzchni pudełka można zobaczyć jak głośnik wygląda. W środku pudełka oprócz głośnika znajdują się dwa przewody: microUSB oraz AUX.

gonik goclever sound club energy 10 20170404 1151596564

Przed zakupem możemy obejrzeć, jak głośnik wygląda

Konstrukcja

Różnice pomiędzy Energy a Rugged Mini są spore. Pomimo tego, że oba głośniki należą do tej samej serii, stanowią dwa całkiem różne produkty. Pomijam już kwestię tego, że ten pierwszy może pracować jako power bank, ale też nawet tak banalna rzecz jak sposób ustawienia też jest różna. Rugged Mini był przystosowany do pracy na leżąco, podczas gdy normalną pozycją dla Energy jest pozycja stojąca. Niestety, wiąże się to z tym, że nie posłuchamy w takim przypadku muzyki w trybie przewodowym. Wynika to z tego, że w podstawie głośnika znajduje się silikonowa zaślepka, pod którą ukryto gniazda: microUSB (ładowanie akumulatora), USB (power bank 5V, 2A), jack 3.5mm i kart pamięci microUSB. Z drugiej strony, pod taką samą zaślepką umieszczono przyciski sterujące. Ich położenie zaznaczono delikatnymi wytłoczeniami, raczej trudnymi do identyfikacji dotykowo.

gonik goclever sound club energy 1 20170404 1746038012

Aluminiowa obudowa z otowrami wskazującymi prżód głośnika

Głośnik ma owalny kształt, jego boki wykonano z twardego aluminium uformowanego w tuleję. Przód głośnika wyznaczają otwory znajdujące się w obudowie na jednym z dłuższych boków owalu. Z kolei na lewym boku umieszczono zaczep pozwalający na przytwierdzenie Energy do paska, plecaka, torby itp. Nad nim umieszczono diody informujące o pracy urządzenia i uruchomionych funkcjach.
Ogólnie, głośnik wygląda solidnie, a przy okazji elegancko. Ma trochę więcej elementów niż jego poprzednik, który miałem okazję już testować, ale prezentuje się naprawdę ciekawie. W przeciwieństwie do Rugged Mini, czuć jego ciężar w dłoni. Niestety, ma trochę mniejszą odporność na warunki środowiskowe, chociaż wciąć jest odporny na zachlapania.


Czy równie ciekawie wygląda specyfikacja? Spójrzmy

• Moc wyjściowa: 2 x 6 W
• Wytrzymałość baterii: 18 godzin odtwarzania muzyki
• Interfejsy: Slot kart microSD, Aux-in, microUSB
• Zasięg łączności bezprzewodowej: do 10m
• Pojemność baterii: 1200 mAh
• Dodatkowe funkcje: możliwość odbierania rozmów
• Wymiary: 169 x 58 x 25 mm
• Waga: 245g
• Kolor: Srebro-Stalowy (mat)
• Zawartość pudełka: Kabel USB, instrukcja obsługi, AUX cable

gonik goclever sound club energy 6 20170404 1425690172

Gniazda ukryte pod silikonową zaślepką

Jeśli czytaliście wcześniej moją recenzję Rugged Mini, na pewno zauważyliście, że Energy ma większą moc. Niby to jeden wat, ale... na każdym przetworniku, a to oznacza dwa waty, a to już jest coś. Zaskakująca jest natomiast sprzeczność w informacjach o pojemności baterii. Z jednej strony jest informacja w specyfikacji o 1.200mAh, a z drugiej strony power bank zapewnia 4.400mAh. Oznacza to, że są to funkcje korzystające z osobnych ogniw. Przyznam, że byłby to pierwszy przypadek w historii głośników - power banków - które miałem w swoich rękach, w którym byłyby oddzielne akumulatory w jednej obudowie dedykowane głośnikowi i power bankowi.
Tak jak w przypadku Rugged Mini, tak i tu nie ma żadnych wodotrysków - żadnych unikalnych technologii, które czyniłyby głośnik pod jakimś względem wyjątkowym. Żadnych rozwiązań poprawiających jakość dźwięku czy stabilność połączenia. Jedynym elementem, wyróżniającym to urządzenie jest wykorzystanie karty pamięci, jako źródła muzyki. Tym akurat nie może się pochwalić zbyt wiele modeli tego typu głośników.

gonik goclever sound club energy 4 20170404 1526526853

Diody sygnalizacyjne na boku obudowy

Tradycyjnie Goclever nie opublikował informacji związanych z przetwornikami - nie ma pasma przenoszenia, nie ma impedancji itp. Teoretycznie z punktu widzenia użytkowego nie mają one znaczenia, bo Energy nie będzie podłączany (teoretycznie) do wzmacniacza, ale wiedząc jakie częstotliwości są obsługiwane, wiemy czego się spodziewać.


No to czego możemy się spodziewać

Przede wszystkim prostej obsługi, w tym przypadku producent stanął też na wysokości zadania jeśli chodzi o instrukcję. Moim zdaniem jest lepiej, bardziej czytelnie przygotowana, chociaż jej wielkość i szata graficzna nie uległa zmianie. Nie da się jednak nie zauważyć, że treść i grafiki, są zdecydowanie bardziej przyjazne dla użytkownika.
Przyciski sterujące ukryte są pod silikonowym panelem na górnej części głośnika. Podzielono go na cztery ćwiartki odpowiadające za różne funkcje:
- regulujące głośność i przełączające pomiędzy utworami (przód / tył),
- wstrzymywanie odtwarzania i odbieranie połączenia
- przełączanie w tryb pracy power banku.

gonik goclever sound club energy 3 20170404 2093051107

Przyciski sterujące

Na środku, pomiędzy ćwiartkami umieszczono przycisk, który uruchamia urządzenie. Ten sam przycisk, pozwala przełączać tryb pracy głośnika pomiędzy pracą bezprzewodową, przewodową i kartą pamięci jako źródłem. Wszystko oczywiście zależy od czasu naciskania przycisków. Środkowy przycisk umożliwia również parowanie urządzenia ze smartfonem czy tabletem. I w tym przypadku nie miałem żadnych problemów z podłączeniem się przy pomocy Huaweii Honor 7 czy iPhona. Testując Rugged Mini, nie udało mi się połączyć go z Honor-em.
Obojętnie co było źródłem dźwięku - smartfon, czy karta pamięci, obojętnie czy dźwięk był przesyłany przewodowo czy bezprzewodowo nie było problemów z jakością. Pomijając oczywiście kwestię utraty zasięgu w przypadku Bluetooth. Był on taki sam jak w przypadku Rugged Mini, gdzie producent również podał zasięg 10 metrów. Tak jak napisałem w poprzedniej recenzji: "W moim przypadku nie miałem problemu z połączeniem nawet, gdy smartfon umieściłem piętro niżej w dwupoziomowym mieszkaniu - w linii prostej było poniżej 10 metrów, za to jedynym łącznikiem pomiędzy piętrami był otwór ok. 1.5 x1.5 metra. Wynosząc smartfona na klatkę schodową, musiałem zejść dwa piętra niżej by przy zamkniętych drzwiach zauważyć problemy z łącznością i tym samym z dźwiękiem."

gonik goclever sound club energy 8 20170404 1423526920

Doborowe towarzystwo

Przejdźmy teraz do trybu power banku. Od razu powiem, że głośnik pozwala odtwarzać muzykę i jednocześnie ładować np. smartfona. Ilość ładowań jest zależna od pojemności baterii urządzenia, które chcemy ładować. Przykładowo, w przypadku iPhona 6s jest to ok. 1.3 razy a w przypadku Honor 7 lite ok. 1.5 razy. Nie jest to dużo, ale na wycieczce, czy pikniku w zupełności wystarczy.
Skoro jestem przy zasilaniu, kilka słów na temat baterii. Według specyfikacji głośnik ma akumulator o pojemności 1.200 mAh. Wystarcza mu to na ok. 7-12 godzin, w zależności od tego czy słuchamy korzystając z BT, przewodu czy karty pamięci. Z kolei ładowanie akumulatora do pełna zajęło mi ok. godziny.

A teraz najważniejsze, czyli brzmienie.

Jest ono bardzo podobne jakościowo do tego, z czym spotkałem się w Rugged Mini. Jest mocniejsze - w końcu są tu mocniejsze przetworniki - ale jest tak samo ciepłe i głębokie. Niesie ze sobą solidny ładunek energii, co na pewno przyda się na wycieczce czy imprezie. Na pewno bawiący się przy nim będą z tego zadowoleni.
Ponieważ mam takie same odczucia jak przy wcześniej testowanym głośniku z serii Sound Club, przytoczę to co napisałem w tamtej recenzji:
Dolne pasmo jest głębokie, ciepłe i dynamiczne. Słuchać w nim przestrzeń, która pokazuje moc głośnika. Trzyma się swoich granic, ale pokazuje też kto rządzi. Bas jest mocny, zdecydowany, dobrze trzymany w ryzach. Średnica jest równie zdecydowana i bogata jak bas, chociaż jest lekko wycofana Doskonale zgrywa się z basem w pełnej harmonii dźwięków. Harmonii, do której dołącza również górne pasmo - jest pełne i równie ciepłe jak basy.

gonik goclever sound club energy 2 20170404 1826190598

Goclever Sound Club Energy

Mam wrażenie, że scena generowana przez Energy jest trochę mniejsza, nie ma to jednak wpływu na ogólne odczucie. Separacja jest bez zarzutu, można rozróżnić poszczególne instrumenty, które mają dość miejsca by ich dźwięk nie zlewał się ze sobą. Instrumenty brzmią realistycznie i to zarówno gitary akustyczne, skrzypce, talerze czy perkusje. Każdy z instrumentów jest dobrze odzwierciedlony, nie ma problemu ze zlokalizowaniem go w orkiestronie.
I podobnie jak w przypadku Rugged Mini, tak i tu brzmienie może nie przypaść do gustu miłośnikom muzyki metalowej. Ciepłe brzmienie Sound Club Energy nie pasuje do ostrych heavy metalowych rytmów, chociaż ballady metalowe brzmią bardzo dobrze. Muzyka filmowa, soul, pop, rock, reage, jazz - to coś, czego ja słuchałem na tym głośniku.


 Goclever Sound Club Energy można kupić w sieci za ok. 120-140 złotych. Cenowo jest więc na tym samym poziomie co Rugged Mini, a biorąc pod uwagę bogatszą funkcjonalność, jest to cena dość atrakcyjna. Dobre brzmienie, power bank, możliwość odtwarzania muzyki z karty... same plusy. Krótko mówiąc - polecam.

gonik goclever sound club energy 9 20170404 2088258802

Dobra muzyka, nawet szturmowcom służy

Plusy Minusy

ciekawy wygląd
dobre brzemienie
praca przewodowa, bezprzewodowa i z kartą pamięci
wbudowany mikrofon

szukam...

Moja ocena:

robot blogotech ocena 4

Znajdziesz mnie:

Sign in with Google+ Subscribe on YouTube