Genesis Radon 720 Virtual 7.1 Headset

Słuchawki z mocnym powerem

Więcej...

Natec Crake

Mysz o nietypowym, bardzo nietypowym kształcie

Więcej...

Monitor Lenovo L24q

Elegancki monitor o nietuzinkowych możliwościach

Więcej...

Router TP-LINK M7200

Sieć WiFi w kieszeni

Więcej...

Genesis Xenon 400

Gamingowa elegancja w dłoni

Więcej...

Ciekawe statystyki


Ogólna liczba rejestrowanych domen wzrosła o 11,8 miliona, rodzimy rynek domen z rozszerzeniem .pl nieprzerwanie się kurczy. Według najnowszego raportu NASK liczba nowych rejestracji z końcówką .pl - w ...
Domeny krajowe są popularne w europejskim biznesie. W krajach takich jak Niemcy, Włochy, Francja czy Rosja, liczba stron z adresem zawierającym oznaczenie danego kraju (odpowiednio .de, .it, .fr oraz .ru) urosła pod ...
W naszym kraju telefon komórkowy ma już 74% Polaków, czyli 28,4 miliona osób. Z kolei 6,6 miliona z nich gra w gry mobilne.
2.57 mln domen z końcówką pl jest utrzymywanych w Polsce
Obecnie gracze najchętniej  wykorzystują podczas gamingu komputery PC (ponad 80%), jednak badanie AVM pokazuje bardzo szybki rozwój i wzrost zainteresowania grami na urządzeniach mobilnych. 
Z raportu BSA Global Software Survey opublikowanego w 2014 roku wynika, że 51 proc. oprogramowania zainstalowanego w Polsce w poprzednim roku nie miało licencji, w porównaniu z 43 proc. w skali ...
Z najnowszych badań przeprowadzonych na próbie ponad 600 tys. serwisów WWW wynika, że 41% z nich odwiedzanych jest spoza terytorium Polski
Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku
Według najnowszych prognoz Newzoo, rynek gier i aplikacji mobilnych wygeneruje w 2016 roku przychód na poziomie 44,8 mld dolarów a w 2020 ponad 80 miliardów dolarów.
Obecnie, zgodnie ze statystykami podawanymi przez Newzoo, gry są rozrywką już dla przeszło 2,2 miliarda osób, które tylko w zeszłym roku wygenerowały przychód na poziomie 110 miliardów dolarów

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Test laptopa Lenovo IdeaPad 720

  • Opublikowano: niedziela, 05, sierpień 2018 04:03
  • 05 Sie

Od czasu, gdy w 2011 roku Intel zdefiniował pojęcie ultrabooka, na rynku pojawiło się wiele notebooków spełniających narzucone przez tę firmę kryteria. Wielu producentów chciałoby wpisać się ze swoim komputerem w taką grupę, stosując nazwę ultrabook trochę na wyrost. Lenovo, pomimo tego, że jego IdeaPad 720 jest bardzo bliski spełnienia tych warunków, tego nie robi, nazywając swój produkt po prostu laptopem. Sprawdziłem, jak blisko ultrabooków plasuje się ten komputer oraz co oferuję.

Zacznijmy od przypomnienia kryteriów, które Intel zastosował definiując wspomniany typ notebooków. Warunki, które laptop musi spełniać, by móc zaliczać się do grupy ultrabooków to:
• niewielka waga – max. 1,6 kg netto, 2 kg brutto,
• niewielka grubość – max. 21 mm, 23 mm grubości – pod warunkiem, że będą konwertowalne i umożliwią przekręcenie ekranu w tryb tabletu lub całkowite jego zdjęcie,
• długa żywotność akumulatora i czas pracy min. 9 godzin dla 3 fazy,
• cena maks. 2000 USD,
• opcjonalnie ekran dotykowy,
• atrakcyjne wzornictwo.
Jak widać kluczowymi elementami jest waga, wymiar i czas pracy na baterii. Spójrzmy więc, jak w te warunki wpisuje się IdeaPad 720.

Konstrukcja

lenovo ideapad 720 1 20180804 1277459877

Lenovo IdeaPad 720

Komputer prezentuje się bardzo elegancko (spełniony ostatni warunek). Srebrna obudowa z aluminium, zapewnia solidną i trwałą konstrukcję. Dzięki temu nie cierpi też na przypadłość, którą ma wiele laptopów - pomimo dużego rozmiaru klapa nie ugina się pod naciskiem. Duże rozmiary wynikają z zastosowania 15.6” matrycy, którą zamknięto w obudowie o wymiarach ok. 36 x 25 centymetrów. Rogi i krawędzie lekko zaokrąglono, co nadało IdeaPad 720 surowego charakteru, specyficznego dla Lenovo. Firma chwali się, że obudowę obrabiano przy użyciu tych samych rozwiązań, które służą do kształtowania i polerowania diamentów. To świadczy o dokładności, jaką zastosowano. I faktycznie, ciężko się przyczepić, że coś jest niedokładne, nie równe, źle spasowane itp. W jednym z rogów klapy umieszczono logo producenta, które wypolerowane, wyraźnie odznacza się na matowym srebrze aluminium.
Prawie wszystkie interfejsy zlokalizowano na lewym boku. Jest tu gniazdo zasilania, port Ethernet, USB 3.0, USB typu C, oraz dualne gniazdo audio (słuchawki i mikrofon w jednym). Z kolei na prawym boku znajduje się drugi port USB oraz gniazdo na karty pamięci. I to wszystko, co mamy do dyspozycji. Nie zabrakło oczywiście głośników. Umieszczono je na przedniej krawędzi.

lenovo ideapad 720 3 20180804 2077074918

lenovo ideapad 720 2 20180804 1839529304

Interfejsy umieszczone na bokach komputera

Zaglądając na spód zauważymy trzy rzeczy: kratki wentylacyjne zapewniające dojście dla powietrza chłodzącego wnętrze komputera, ciągnącą się prawie na całej szerokości „nóżkę” (trudno przy tych rozmiarach nazwać to nóżką, ale nic innego nie przychodzi mi do głowy) oraz brak wymiennej baterii. To ostatnie to akurat jedna z charakterystycznych cech ultrabooków. Widać też, że jest to konstrukcja skręcana, czyli teoretycznie w razie potrzeby, o ile płyta główna to umożliwia, można zmienić dysk oraz rozszerzyć pamięć RAM.
Klapa montowana jest na jednym, dużym zawiasie. Pozwala on na bardzo duże wychylenie ekranu – 180 stopni. Jest on na tyle sztywny, że wyświetlacz zatrzymuje się w tym miejscu, w którym chcemy. Matryca jest otoczona czarną ramką cienką po bokach, szerszą na górze oraz jeszcze szerszą na dole. Gdyby ktoś zapomniał, kto wyprodukował ten komputer, producent umieścił swoje logo po lewej stronie dolnej listwy. Tradycyjnie u góry umieszczono kamerę oraz otwory mikrofonu.

lenovo ideapad 720 6 20180804 1816705699

Klapę można odchylić o 180 stopni

W IdeaPad 720 producent zastosował klawiaturę wyspową, co jest już standardem w notebookach. I jest taka jak lubię – podświetlana. Kto pracował z notebookiem i podświetlanymi klawiszami wie, jaka to wygoda. I jak boli przesiadka na komputer bez takich światełek. Do dyspozycji użytkownika oddano pełną klawiaturę w układzie QWERTY z wydzielonym blokiem numerycznym. Ma to swoje plusy, osoby, które często wbijają cyferki, na pewno chętnie z tego skorzystają, ale ma też swoje minusy. Ograniczone miejsce spowodowało, że strzałki góra / dół mają znacznie mniejsze rozmiary. Górny rząd przycisków to oczywiście przyciski funkcyjne z dodatkowymi funkcjami multimedialnymi, regulującymi jasność itp. Dodatkowe funkcje, które są dostępne przy pomocy tych klawiszy, można zmienić w BIOS-ie, ale wiąże się to z tym, że oznaczenia na płytkach nie będą współgrały z przypisanymi do nich działaniami. W tym rzędzie umieszczono też przyciski PrtScr, Insert i Delete. Jest też kilka „ciekawostek” jak np. wyłączenie mikrofonu, odświeżenie strony czy przejście do trybu samolotowego. Najbardziej jednak zaskoczył mnie włącznik komputera umieszczony w tym samym rzędzie z prawej strony. Oprócz oznaczenia nie różni się on niczym od pozostałych przycisków. W efekcie, przy pierwszym uruchomieniu tego komputera, ktoś kto nie miał z nim do czynienia, czuje się trochę zagubiony. Znalezienie tego małego przycisku otoczonego przez inne, zajmuje trochę czasu. Przyciski wystają nad obudowę na ok. 0.5 mm i taki też mają skok. Uginają się miękko, nie potrzeba wkładać w nacisk dużej siły.

lenovo ideapad 720 7 20180804 1362993167

Klawiatura z blokiem numerycznym i umieszczonym poniżej czytnikiem linii papilarnych

Pod klawiaturą umieszczono płytkę touchpada. Jest ona spora, ma ok. 8x6 centymetrów. Umieszczono ją w lekkim zagłębieniu, co pozwala ją łatwo zlokalizować bez spoglądania. Fazowane krawędzie ułatwiają czyszczenie – usuwanie kurzu i innych zanieczyszczeń, które bardzo często gromadzą się w takich miejscach. Gładzik jest przesunięty na lewą stronę, leży mniej więcej na środku głównego bloku klawiatury. Z prawej strony, blisko bocznej krawędzi umieszczono czytnik linii papilarnych. Przy jego pomocy można bardzo szybko zalogować się do systemu. I jest to dodatkowe zabezpieczenie chroniące dane zapisane na dysku komputera. Pamiętajcie jednak, że korzystanie z tego czytnika nie gwarantuje 100% zabezpieczenia systemu. Zawsze przecież jest jakieś hasło, które umożliwia administratorowi wejście.


Skoro wiemy już, co mamy na zewnątrz, spójrzmy co Lenovo chowa wewnątrz.

• Procesor: Procesor do Intel® Core™ i7 siódmej generacji
• System operacyjny: Windows 10 Home
• Układ graficzny: AMD Radeon RX 550, AMD Radeon RX 560,
• Kamera : HD 720p
• Pamięć:
o 4 GB DDR4
o 4 GB DDR4 + gniazdo 2 GB
o 4 GB DDR4 + gniazdo 4 GB
o 4 GB DDR4 + gniazdo 8 GB
o Gniazdo pamięci 16 GB pamięci DDR4
• Przestrzeń dyskowa:
o 128 GB PCIe SSD
o SSD PCIe 256 GB
o SSD PCIe 512 GB
o 1 TB SATA HDD
o 2 TB SATA HDD
o SSD PCIe 128 GB oraz HDD SATA 1 TB
o SSD PCIe 256 GB oraz HDD SATA 1 TB
o SSD Intel Optane 16 GB oraz HDD SATA 1 TB
• Dźwięk: 2 x głośniki Harman 2 W z Dolby® Audio
• Bateria: do 10 godzin pracy wg MobileMark 2014
• Wyświetlacz: 15-calowy FHD (1920 x 1080), 15-calowy HD (1366 x 768)
• Wymiary (szer. x gł. x wys.): 362,5 mm x 255 mm x 21,7 mm
• Waga: 2,1 kg
• Kolory: Mineral Grey
• WiFi/Bluetooth : Moduł 2x2 AC + Bluetooth 4.1
• Porty: 2 x USB 3.0, 1 x 3.0 typ C, HDMI, RJ-45, czytnik kart 4 w 1, wejście audio

capture 001 02082018 233937

Specyfikacja wg. Windowsa

Powyższa specyfikacja może pomóc nam w weryfikacji trzech pierwszych kryteriów definiujących grupę ultrabooków. Niestety, IdeaPad 720 „wykłada się” na pierwszym z nich – wadze. Niewiele, ale jednak, przekracza dopuszczalną wagę. Podobnie wygląda sprawa w przypadku grubości, tu również niewiele brakuje – 0.7 mm do spełnienia warunku. Niby mało, ale jak przeliczymy na procenty, to zobaczymy, że Lenovo o ponad 3% przekracza wagę. A to już sporo.
Jak widać komputer przygotowany został w kilku konfiguracjach różniących się procesorem, pamięcią, grafiką i zamontowanymi dyskami. Model, który trafił w moje ręce wyposażony został w procesor Intel Core i7-8550U. Jest to czterordzeniowy układ umożliwiający jednoczesne przetwarzanie ośmiu wątków z częstotliwością bazową 1,8 GHz. W trybie turbo taktowanie przyspiesza maksymalnie do 3,7 GHz, gdy obciążone są wszystkie cztery rdzenie, albo do 4 GHz, gdy obciążone są tylko dwa rdzenie.

capture 002 02082018 233956

Dyski zinstalowane w komputerze

Wszystkie wersje pracują pod kontrolą tego samego systemu operacyjnego – Windows Home. Na pewno plusem jest zamontowana kamera wysokiej rozdzielczości do wideorozmów. Bardzo często producenci montują w notebookach kamery o niskiej rozdzielczości, szukając w ten sposób oszczędności. W tym przypadku możemy przesyłać obraz w jakości 1280x720, co daje dość dużą szczegółowość obrazu.
Lenovo zadbało o to, by komputer nie tylko zapewniał dobrą wydajność, ale i dbał o „duszę”. W IdeaPad zamontowano dwa 2W głośniki Harman-a, marki która znana jest z wysokiej jakości dźwięku. Zwrócę też Waszą uwagę na dużą moc, która zapewni odpowiednie efekty podczas słuchania muzyki czy oglądania filmów.

lenovo ideapad 720 4 20180804 1651044789

Spód komputera z widocznymi otworami wentylacyjnymi

Za to może trochę martwić maksymalna rozdzielczość obrazu. Full HD (1920x1080) to już dziś mało. Co prawda w przypadku notebooków to standard, ale też bardzo często można już spotkać modele z matrycą QHD. Nie miałbym nic przeciwko temu, by Lenovo zaoferowało nam tutaj taką jakość obrazu. Matowy ekran IPS, z którym mamy do czynienia w tym modelu to LD Display LP156WF9-SPK2. Jest to przeciętny panel IPS, ale wystarczający do filmów, gier i oczywiście zwykłej pracy biurowej.
Jeśli chodzi o komunikację bezprzewodową, to mamy najnowsze (no prawie) standardy – 802.11ac w przypadku WiFi i Bluetooth 4.1.
IdeaPad 720 można wyposażyć w pamięć Intel Optane 16 GB. Jest to nie tylko pamięć RAM, ale całe rozwiązanie, które rozpoznaje i zapamiętuje pliki i aplikacje, z których użytkownik najczęściej korzysta. Zapisuje to w specjalnych układach, dzięki czemu skraca się czas ich otwierania i uruchamiania. W efekcie można cztery razy szybciej wyszukiwać pliki oraz uruchamiać gry. Lenovo podaje, że możemy w ten sposób oszczędzić 67% czasu.
No i na koniec bateria – producent deklaruje 10h pracy (spełnia warunek ultrabooka). Przyznam, że jak na dzisiejsze warunki, nie jest o rewelacja. Ale sprawdźmy jak to wygląda w praktyce.


Użytkowanie

Komputer dostarczany jest z Windows 10 Home Edition, który przy pierwszym uruchomieniu trzeba oczywiście skonfigurować. Razem z nim dostarczane są narzędzia Microsoftu, takie jak Mój Office, czy Office 365, oczywiście w wersjach próbnych. Lenovo dostarcza „tylko” trzy swoje aplikacje: Lenovo App Explorer, Lenovo Settings oraz Lenovo Vantage. Pierwsza pozwala zarządzać zainstalowanymi programami. Producent chwali się, że z komputera usunął wszystkie aplikacje firm innych niż jego, poza dwiema: McAfee LiveSafe oraz Microsoft Office. Według niego, jest to prosty i bezpieczny sposób personalizowania laptopa oraz zmniejszenia liczby ikon na pulpicie – przez usunięcie tych niepotrzebnych. Jest to w pewnym sensie platforma umożliwiająca instalację aplikacji wskazanych (a więc teoretycznie wspieranych) przez producenta. Czy to faktycznie jest taki bonus, nie wiem. Wiem natomiast, że po uruchomieniu komputera miałem: Candy Crush Saga, Candy Crush Soda Saga, Disney Magic Kingdoms, Hidden City, March of Empires: War of Lords itp. Nie przyznaję się do ich instalacji.

capture 003 02082018 234225

Lenovo App Explorer

Druga aplikacja – Lenovo Settings – to oczywiście zbiór narzędzi, które pozwalają skonfigurować komputer do własnych wymagań, ale po zainstalowaniu aktualizacji przygotowanej przez Lenovo, wchodzi ona w zakres funkcjonalności Lenovo Vantage tworząc z nią jedną całość. Z poziomu tej ostatniej możemy więc zarządzać ustawieniami komputera, personalizować go itp.

capture 002 03082018 064646

Lenovo Vantage

Jest jeszcze jedna aplikacja instalowana przy pierwszym starcie komputera, którą postanowiłem Wam przybliżyć – Smart Audio. Pozwala ona w wygodny sposób zarządzać głośnością, mikrofonem, rejestracją głosu itp. Przy jej pomocy można ustawić mikrofon do pracy w trybie rozmowy prywatnej, jak i Sali konferencyjnej. Ten ostatni tryb zwiększa czułość mikrofonu umożliwiając mu zbieranie dźwięków z większej odległości. Możemy też uruchomić tryb rozpoznawania mowy a także zarządzać sposobem dystrybucji dźwięku, np. puścić go wielostrumieniowo, a więc na głośniki i słuchawki, albo klasycznie – jednym kanałem. A to nie wszystkie możliwości tej aplikacji.

capture 007 02082018 234340

capture 008 02082018 234345

Zrzuty ekranowe z aplikacji Audio Smart

Spójrzmy teraz na komputer z punktu widzenia czysto użytkowego. Touchpad jest przyjemny w dotyku, ale najważniejsze jest to, że bardzo dobrze reaguje na dotyk. Również w rogach. Niestety, IdeaPad 720 ma tendencję do nagrzewania się przy dużym obciążeniu. Wynika to trochę z zastosowania aluminium, jako materiału obudowy. Metal ma tendencję do przejmowania ciepła, a wykorzystane w tym komputerze mocne podzespoły generują sporą dawkę energii cieplnej. Zastosowany system chłodzenia najwyraźniej nie radzi sobie z jej odprowadzaniem. W efekcie obudowa, zwłaszcza w środku klawiatury, zauważalnie nagrzewa się. Oczywiście wyloty z układu chłodzenia również odpowiednio się nagrzewały. Plusem natomiast jest to, że zamontowane pod obudową wentylatory są ciche. Nawet podczas pracy w stresie (czyli pod dużym obciążeniem).

Na koniec tradycyjnie kilka słów na temat akumulatora. Jak już wcześniej wspomniałem, jest on wbudowany i zgodnie ze specyfikacją powinien wystarczyć na ok. 10 godzin. W praktyce wygląda to jednak trochę gorzej. Przeglądając Internet możemy liczyć na ok. 8-8.5h, filmy będziemy oglądać przez ok. 6-6.5h, a grać będziemy.. jakby nie patrzeć, zawsze za krótko.
Tradycyjnie wykonałem kilka testów wydajnościowych. Zrzuty ekranowe prezentujące wyniki pokazuję poniżej.

capture 004 03082018 072131

AnTuTu Benchmark

capture 005 03082018 072139

AnTuTu Benchmark - szczegóły

capture 006 03082018 191659

capture 007 03082018 191824

 AS SSD Benchmark

capture 008 03082018 192118

capture 009 03082018 192443

 ATTO Disk Benchmark

capture 010 03082018 192547

capture 011 03082018 192553

capture 012 03082018 192558

Datamarck

capture 013 03082018 192917

 HD Tune

capture 014 03082018 194017

capture 015 03082018 194527

CrystalDiskMark

capture 016 03082018 200600

SuperPi

capture 017 03082018 201816

MaxxMem Benchmark

capture 018 03082018 202624

CineBench R11


Podsumowanie

Na początku niniejszego tekstu stwierdziłem, że Lenovo IdeaPad 720 to elegancka konstrukcja. Srebrne aluminium oprócz estetycznego wykonania gwarantuje również solidną, wytrzymałą obudowę. Rozbudowana o blok numeryczny klawiatura pozwoli na szybką „przesiadkę” z komputera stacjonarnego – bez konieczności przyzwyczajania się do jego braku. Plusów oczywiście jest więcej, ale są też minusy, o których warto pamiętać zastanawiając się nad wyborem tego komputera. Nie ma możliwości wymiany baterii, akumulator nie pozwoli na szaleństwo, jeśli chodzi o czas pracy, no i obudowa w niektórych miejscach nagrzewa się mocniej, niż byśmy chcieli. Mamy jednak cichą pracę, szybki dysk SSD, dobry dźwięk…
Różne konfiguracje pozwolą dobrać taką wersję IdeaPad 720, by z jednej strony zapewniała odpowiednią wydajność, a z drugiej strony nie nadwyrężyła za mocno kieszeni. A niestety może to zrobić, bo opisana tu konfiguracja – IdeaPad 720-15IKB – kosztuje w niektórych sklepach prawie 6 tysięcy. Z drugiej strony, ten sam model można znaleźć w cenie ok. 3.800 zł, co pokazuje, jak wielka może być rozbieżność w cenie. Jedno jest pewne – jeśli zdecydujecie się na ten komputer, warto dobrze się zastanowić. Sześć tysięcy, ba!, nawet pięć tysięcy, to całkiem sporo jak na ten komputer. Nawet przy takiej mocy, jaką oferuje.
Kończę, tak jak zacząłem – chociaż IdeaPad 720 nie można nazwać ultrabookiem, bo nie spełnia przypisanych tej grupie warunków, to jednak niewiele, bardzo niewiele mu do tego brakuje.

 lenovo ideapad 720 16 20180804 1612283275

 Lenovo IdeaPad 720

Plusy Minusy

Elegancka konstrukcja
Wysoka jakość wykonania
Dobra jakość dźwięku 
Wygodne zarządzanie dźwiękiem, z dużymi możliwościami konfiguracyjnymi
Dysk SSD

Cena
Stosunkowo krótki czas pracy na baterii

Moja ocena:

robot blogotech ocena 4

Znajdziesz mnie:

Sign in with Google+ Subscribe on YouTube