Tribe Gwiezdne wojny Pop Darth Vader

Słuchawki dla fanów Gwiezdnych wojen

Więcej...

Sennheiser IE 800 S

Słuchawki dla smakoszy

Więcej...

Sennheiser GSP 600

Gamingowe słuchawki dla wymagających

Więcej...

Natec Firefly Pro

Lampka inna niż reszta

Więcej...

Sennheiser Momentum Free In-Ear Wireless

Świetne, rewelacyjne, niesamowite

Więcej...

Ciekawe statystyki


61% firm odnotowało co najmniej jeden incydent związany z nieuprawnionym dostępem do danych z poziomu urządzeń drukujących
2.57 mln domen z końcówką pl jest utrzymywanych w Polsce
Obecnie gracze najchętniej  wykorzystują podczas gamingu komputery PC (ponad 80%), jednak badanie AVM pokazuje bardzo szybki rozwój i wzrost zainteresowania grami na urządzeniach mobilnych. 
Z raportu BSA Global Software Survey opublikowanego w 2014 roku wynika, że 51 proc. oprogramowania zainstalowanego w Polsce w poprzednim roku nie miało licencji, w porównaniu z 43 proc. w skali ...
Z najnowszych badań przeprowadzonych na próbie ponad 600 tys. serwisów WWW wynika, że 41% z nich odwiedzanych jest spoza terytorium Polski
Obecnie, zgodnie ze statystykami podawanymi przez Newzoo, gry są rozrywką już dla przeszło 2,2 miliarda osób, które tylko w zeszłym roku wygenerowały przychód na poziomie 110 miliardów dolarów
W 2016 roku aż 43 % ankietowanych uważało, że zakupy w internecie są ryzykowne. Rok później liczba ta spadła do 38 %,

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Test wideorejestratora Transcend DrivePro 220

  • Opublikowano: niedziela, 30, sierpień 2015 18:56
  • 30 Sie

Spis treści

Transcend to firma, którą darzyłem sporym szacunkiem. Przenośne dyski tego producenta, które trafiały do mnie na testy, zawsze zdobywały wysokie oceny. Pierwszy zgrzyt pojawił się, gdy kupiony przeze mnie dysk padł po pół roku użytkowania. Oczywiście zdarzają się takie sytuacje, każdy może mieć pecha, więc jakoś to przebolałem. Jednak do kolejnych urządzeń tego producenta, podchodziłem już z pewną rezerwą. I niestety, wideorejestrator DrivePro 200, który opisałem Wam dwa miesiące temu przelał czarę goryczy. Cały szacunek, jaki miałem dla tej marki wyparował (w przeciwieństwie do kleju od uchwytu kamery, który jeszcze zeskrobuję z szyby w samochodzie). W końcu trafił do mnie kolejny wideorejestrator, model DrivePro 220, a więc teoretycznie bardziej rozwinięty od wcześniej testowanego modelu. Czy producent nauczył się na błędach? Czy tym razem urządzenie spełniło moje oczekiwania? Sprawdźcie.

Kamera na start

Opakowanie, w którym "ukryto" kamerę jest bardzo podobne do tego, w które zapakowano poprzednika. Grafiki umieszczone na pudełku pokazują, że urządzenie ma prawie identyczny kształt. To raczej nie powinno dziwić, bo oznaczenie modelu sugeruje, że jest on kontynuacją wcześniejszej serii. Oglądając jednak pudełko możemy m.in. dowiedzieć się, że kamera rejestruje obraz w jakości Full HD, że może śledzić koordynaty GPS, ostrzegać przed zboczeniem z drogi czy przekroczeniem prędkości. Jest też ikona informująca o załączonej w zestawie z kamerą karcie pamięci o pojemności 16GB. No i oczywiście mamy WiFi, które pozwala na połączenie się z kamerą poprzez urządzenie mobilne.

wideorejestrator samochodowy dod ls470w 18 20160625 1861918091

Transcend DrivePro 220 - grunt to dobrze się pokazać

Zawartość pudełka różni się jednak od tego, co znalazłem w modelu DrivePro 200. Przede wszystkim kamera jest lepiej wyeksponowana. Spoczywa w specjalnie wyprofilowanej wytłoczce, która swoją bielą podkreśla czerń kamery. Obok w specjalnym pudełku producent umieścił kartę pamięci. Wyposażenie uzupełnia przewód zasilający zakończony z jednej strony wtykiem microUSB, a z drugiej standardową końcówką zasilającą do instalacji elektrycznej samochodu. Oczywiście najbardziej interesował mnie uchwyt mocujący, bo od razu powiedziałem sobie, że jeśli Transcend i w tym przypadku zastosował dwustronną taśmę klejącą jako mocowanie do szyby, to nie będę rejestratora montował w samochodzie. Na szczęście, ktoś w biurze konstrukcyjnym producenta poszedł po rozum do głowy (albo podpatrzył konkurencję) i zastosował przegubowy uchwyt z przyssawką. Ma ona niewielki rozmiar - średnica 30 mm, co mam nadzieję wystarczy do pewnego i stabilnego montażu wideorejestratora. Położenie kamery możemy regulować przy pomocy dwóch przegubów, do luzowania których przygotowano specjalne pokrętło oraz nakrętkę. W pierwszym przypadku dla utrzymania pozycji zastosowano przegub ząbkowany, który zapewnia stabilność, nie pozwala jednak na płynną regulację położenia. W drugim przypadku wyraźnie odczułem niskobudżetowe wykonanie uchwytu. Próba regulacji położenia wywołała potępieńczy pisk i zgrzyt kulki ocierającej się o wnętrze gniazda, w którym ją umieszczono. Maksymalne poluzowanie śruby mocującej poprawiło sytuację tylko odrobinę. Ja wiem, że nie reguluje się tej pozycji często, ale przez moje ręce przeszło już kilka wideorejestratorów i żaden z nich nie wydawał takiego dźwięku. Oczywiście można znaleźć w tym i dobrą stronę - kamera jest stabilnie zamocowana, trzyma swoją pozycję... ale to samo można osiągnąć bez takiego zgrzytu.

Kamera jaka jest każdy widzi... a czasem i słyszy

wideorejestrator samochodowy transcend drivepro

Transcend DrivePro 220 - mały, ale mocny uchwyt

Kamerę wykonano z tworzywa - polerowane błyszczącego z przodu i matowego z tyłu. Obudowa jest skręcana, widać małe śrubki, które zapewniają połączenie tych materiałów. Obiektyw umieszczono w górnej części, nie ma żadnych elementów ruchomych, nie więc opcji manualnej regulacji ostrości. Pod nim po lewej stronie w obudowie wykonano otwory, ułatwiające wydobywanie się dźwięku z umieszczonego tam głośnika. Z tyłu znajduje się oczywiście wyświetlacz o przekątnej 2.4". Pod nim umieszczono cztery przyciski, z których tylko jeden - włączający urządzenie - ma odpowiednie oznaczenie. Obok niego zlokalizowano diodę sygnalizacyjną informująca i stanie pracy i zasilaniu urządzenia. Funkcje pozostałych wyświetlane są na ekranie. Gniazdo zasilające umieszczono na prawym boku urządzenia, natomiast gniazdo kart pamięci na lewym. Tutaj też umieszczono czerwony przycisk awaryjnego nagrywania. Przyznam, że jak na awaryjny przycisk, to wolałbym by był on trochę większy.
Cały zestaw wizualnie prezentuje się dobrze, widać jednak różnicę w wykonaniu wideorejestratora i jego uchwytu. Do wykonania tego ostatniego przyłożono się mniej starannie, użyto też trochę tańszych tworzyw, co niestety daje się zauważyć. Nie oznacza to, że DrivePro 220 prezentuje się źle. Nie, wygląda dobrze, nie odbiega od konkurencji, a część (tę zdecydowanie niskobudżetową) trochę wyprzedza.

Znajdziesz mnie:

Sign in with Google+ Subscribe on YouTube