ICYRaid MB662U3-2S-R1

NAS z ciekawymi rozwiązaniami

Więcej...

JBL E45 BT

Słuchawki bezprzewodowe dla miłośników dobrego brzmienia

Więcej...

Asustor 6102T

NAS dla profesjonalistów

Więcej...

Genesis Neon 350

Słuchawki do graczy

Więcej...

Media-tech MT4060

Wideorejestrator bez wyświetlacza

Więcej...

Ciekawe statystyki


W naszym kraju telefon komórkowy ma już 74% Polaków, czyli 28,4 miliona osób. Z kolei 6,6 miliona z nich gra w gry mobilne.
Obecnie gracze najchętniej  wykorzystują podczas gamingu komputery PC (ponad 80%), jednak badanie AVM pokazuje bardzo szybki rozwój i wzrost zainteresowania grami na urządzeniach mobilnych. 
Z raportu BSA Global Software Survey opublikowanego w 2014 roku wynika, że 51 proc. oprogramowania zainstalowanego w Polsce w poprzednim roku nie miało licencji, w porównaniu z 43 proc. w skali ...
Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku
Według najnowszych prognoz Newzoo, rynek gier i aplikacji mobilnych wygeneruje w 2016 roku przychód na poziomie 44,8 mld dolarów a w 2020 ponad 80 miliardów dolarów.
Według danych przywoływanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej przeciętny aktywny użytkownik w Polsce wysyła 83 SMS-y miesięcznie.

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Sklep z dronami

Gearbest  promotion

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

POCKETBOOK: Era e-książki – od konceptu do czasów dzisiejszych

Historia e-książki

Od czasów gdy mniej więcej w 5300 r. p.n.e. ludzkość zaczęła posługiwać się pismem, w tym obszarze komunikacji zaszło wiele zmian, nierzadko rewolucyjnych. Jednym z najbardziej znaczących wynalazków był druk, dzięki któremu rozpoczęła się epoka książki w formacie, jaki dziś znamy. A właściwie w jednym z formatów…

Na początku był pomysł
O ile przełomowa data związana z wynikiem prac Jana Gutenberga nie budzi żadnych wątpliwości, o tyle narodziny elektronicznych książek są tematem wielu dyskusji. Mimo że awangardowym prekursorem dzisiejszych rozwiązań był Bob Brown, który w 1930 r. w swoim manifeście „The Readies” zaprezentował koncept „czytnika” wygłaszającego tekst książki, to jednak era cyfrowej literatury wiąże się z powstaniem Internetu – niemal 40 lat później.

Narodziny e-booka
Już rok po tym wydarzeniu Michael Hart, student Uniwersytetu w Illinois, korzystając z nieograniczonego dostępu do gigantycznych rozmiarów komputera, przepisał amerykańską Deklarację Niepodległości. Umieścił ją w sieci ARPAnet i rozesłał do jej uczestników informację o dostępności tekstu. Sześć osób pobrało wówczas ten plik, co można uznać tym samym początek korzystania z e-booków. Innymi kandydatami do miana rodziców książek elektronicznych są hiszpańska nauczycielka Ángela Ruiz Robles, pisarz Roberto Busa oraz dwaj profesorowie: Doug Engelbart i Andries van Dam.

Krok dalej – pierwsze e-czytniki
Idea rozpowszechniania w sieci elektronicznych wersji książek ponownie musiała jednak czekać kilka dekad. W tym czasie Michael Hart rozwijał swoją cyfrową ofertę, przepisując kolejne dzieła. Na początku 1994 roku w ramach jego inicjatywy „Project Gutenberg” dostępnych było już 100 e-booków. Rok później Peter James opublikował na dwóch dyskietkach swój thriller zatytułowany „Host”. Wydarzenie to zostało okrzyknięte apokaliptyczną zapowiedzią końca literatury. Wbrew złowieszczym prognozom, cyfrowa wersja powieści rozeszła się w 12 000 kopiach. Chwilę później pojawiają się pierwsze urządzenia do odtwarzania e-booków. Po wprowadzeniu kodu ISBN książki elektroniczne na płytach CD są coraz szerzej promowane.

Horror powala serwery
Początek nowego milenium to kolejna przełomowa data w historii e-czytania. Mistrz horroru, Stephen King, wydał nowelę „Riding the bullet” (Jazda na kuli) dostępną jedynie w wersji cyfrowej. Serwery wydawców nie wytrzymują popularności tytułu, którego ponad 400 tysięcy kopii zostało pobranych zaledwie w ciągu doby! Nic dziwnego, że po sukcesie Kinga dwa wydawnictwa – Random House i HarperCollins – podejmują decyzję o rozpoczęciu sprzedaży swoich publikacji w wersjach elektronicznych.

Z impetem w przyszłość
Od tego momentu dziedzina e-booków rozwija się niezwykle dynamicznie. Firma E Ink opracowuje specjalną, przyjazną dla wzroku, technologię wyświetlaczy czytników, dzięki której tekst jest widoczny nawet w świetle słonecznym, a czytelnik ma duży komfort podczas lektury. Główni producenci tych urządzeń, tacy jak PocketBook, Amazon, Sony czy Bookeen stale ulepszają swoje produkty, dbając o coraz lepsze udogodnienia. Pod koniec 2015 roku zasoby Google Books obejmowały ponad 25 milionów zeskanowanych książek!

Polski rynek e-booków ma przed sobą jeszcze długą drogę. Obecnie udział tego formatu w ogólnej liczbie sprzedanych książek to 2-3%, jednak można już wyraźnie zauważyć, że część wydawców zaczyna dostrzegać zalety tego segmentu. Producenci co pewien czas wprowadzają też nowe, jeszcze lepsze urządzenia, a e-czytelnicy z ciekawością oczekują innowacyjnych rozwiązań. Jakie będą dalsze losy książki? Czy papier zostanie wyparty przez zero-jedynkowe treści? Nie pozostaje nic innego, jak czekać i… czytać!

 

Znajdziesz mnie:

Sign in with Google+ Subscribe on YouTube