Dysk WD My Passport 2TB

Prosty dysk o dużej pojemności

Więcej...

Goclever 3D Printer Invention

Ręczna drukarka 3D dla każdego

Więcej...

Philips 278E8QJAB/00

Krzywy ekran ma swoje plusy

Więcej...

Cooler Master MasterMouse S

Prosta mysz dla graczy

Więcej...

Genesis Radon 600 Virtual 7.1 Headset

Słuchawki z dźwiękiem 7,1

Więcej...

Ciekawe statystyki


Ogólna liczba rejestrowanych domen wzrosła o 11,8 miliona, rodzimy rynek domen z rozszerzeniem .pl nieprzerwanie się kurczy. Według najnowszego raportu NASK liczba nowych rejestracji z końcówką .pl - w ...
W naszym kraju telefon komórkowy ma już 74% Polaków, czyli 28,4 miliona osób. Z kolei 6,6 miliona z nich gra w gry mobilne.
Obecnie gracze najchętniej  wykorzystują podczas gamingu komputery PC (ponad 80%), jednak badanie AVM pokazuje bardzo szybki rozwój i wzrost zainteresowania grami na urządzeniach mobilnych. 
Z raportu BSA Global Software Survey opublikowanego w 2014 roku wynika, że 51 proc. oprogramowania zainstalowanego w Polsce w poprzednim roku nie miało licencji, w porównaniu z 43 proc. w skali ...
Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku
Według najnowszych prognoz Newzoo, rynek gier i aplikacji mobilnych wygeneruje w 2016 roku przychód na poziomie 44,8 mld dolarów a w 2020 ponad 80 miliardów dolarów.
Według danych przywoływanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej przeciętny aktywny użytkownik w Polsce wysyła 83 SMS-y miesięcznie.

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

POCKETBOOK: Era e-książki – od konceptu do czasów dzisiejszych

Historia e-książki

Od czasów gdy mniej więcej w 5300 r. p.n.e. ludzkość zaczęła posługiwać się pismem, w tym obszarze komunikacji zaszło wiele zmian, nierzadko rewolucyjnych. Jednym z najbardziej znaczących wynalazków był druk, dzięki któremu rozpoczęła się epoka książki w formacie, jaki dziś znamy. A właściwie w jednym z formatów…

Na początku był pomysł
O ile przełomowa data związana z wynikiem prac Jana Gutenberga nie budzi żadnych wątpliwości, o tyle narodziny elektronicznych książek są tematem wielu dyskusji. Mimo że awangardowym prekursorem dzisiejszych rozwiązań był Bob Brown, który w 1930 r. w swoim manifeście „The Readies” zaprezentował koncept „czytnika” wygłaszającego tekst książki, to jednak era cyfrowej literatury wiąże się z powstaniem Internetu – niemal 40 lat później.

Narodziny e-booka
Już rok po tym wydarzeniu Michael Hart, student Uniwersytetu w Illinois, korzystając z nieograniczonego dostępu do gigantycznych rozmiarów komputera, przepisał amerykańską Deklarację Niepodległości. Umieścił ją w sieci ARPAnet i rozesłał do jej uczestników informację o dostępności tekstu. Sześć osób pobrało wówczas ten plik, co można uznać tym samym początek korzystania z e-booków. Innymi kandydatami do miana rodziców książek elektronicznych są hiszpańska nauczycielka Ángela Ruiz Robles, pisarz Roberto Busa oraz dwaj profesorowie: Doug Engelbart i Andries van Dam.

Krok dalej – pierwsze e-czytniki
Idea rozpowszechniania w sieci elektronicznych wersji książek ponownie musiała jednak czekać kilka dekad. W tym czasie Michael Hart rozwijał swoją cyfrową ofertę, przepisując kolejne dzieła. Na początku 1994 roku w ramach jego inicjatywy „Project Gutenberg” dostępnych było już 100 e-booków. Rok później Peter James opublikował na dwóch dyskietkach swój thriller zatytułowany „Host”. Wydarzenie to zostało okrzyknięte apokaliptyczną zapowiedzią końca literatury. Wbrew złowieszczym prognozom, cyfrowa wersja powieści rozeszła się w 12 000 kopiach. Chwilę później pojawiają się pierwsze urządzenia do odtwarzania e-booków. Po wprowadzeniu kodu ISBN książki elektroniczne na płytach CD są coraz szerzej promowane.

Horror powala serwery
Początek nowego milenium to kolejna przełomowa data w historii e-czytania. Mistrz horroru, Stephen King, wydał nowelę „Riding the bullet” (Jazda na kuli) dostępną jedynie w wersji cyfrowej. Serwery wydawców nie wytrzymują popularności tytułu, którego ponad 400 tysięcy kopii zostało pobranych zaledwie w ciągu doby! Nic dziwnego, że po sukcesie Kinga dwa wydawnictwa – Random House i HarperCollins – podejmują decyzję o rozpoczęciu sprzedaży swoich publikacji w wersjach elektronicznych.

Z impetem w przyszłość
Od tego momentu dziedzina e-booków rozwija się niezwykle dynamicznie. Firma E Ink opracowuje specjalną, przyjazną dla wzroku, technologię wyświetlaczy czytników, dzięki której tekst jest widoczny nawet w świetle słonecznym, a czytelnik ma duży komfort podczas lektury. Główni producenci tych urządzeń, tacy jak PocketBook, Amazon, Sony czy Bookeen stale ulepszają swoje produkty, dbając o coraz lepsze udogodnienia. Pod koniec 2015 roku zasoby Google Books obejmowały ponad 25 milionów zeskanowanych książek!

Polski rynek e-booków ma przed sobą jeszcze długą drogę. Obecnie udział tego formatu w ogólnej liczbie sprzedanych książek to 2-3%, jednak można już wyraźnie zauważyć, że część wydawców zaczyna dostrzegać zalety tego segmentu. Producenci co pewien czas wprowadzają też nowe, jeszcze lepsze urządzenia, a e-czytelnicy z ciekawością oczekują innowacyjnych rozwiązań. Jakie będą dalsze losy książki? Czy papier zostanie wyparty przez zero-jedynkowe treści? Nie pozostaje nic innego, jak czekać i… czytać!

 

Znajdziesz mnie:

Sign in with Google+ Subscribe on YouTube