foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
e-mail: office@stell.com
Phone: +43 666 777 666


Trust Primo Ultra-thin Powerbank

Power bank wielkości smartfona o pojemności pozwalającej naładować telefon kilka razy.

Więcej

Genesis Helium 100BT RGB

Kiedyś wystarczyło, by głośniki grały głośno, potem by dobrze brzmiały, a dziś mają jeszcze dobrze się prezentować.

Więcej

Acer ConceptD 3 Ezel

ConceptD 3 przyzwyczaił mnie już do białej obudowy i sporej wagi. Ale ten model ma coś, co szybko rzuca się w oczy

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Tetra!

Wielu użytkowników komputerów chce widzieć na swoim biurku akcesoria komponujące się ze sobą wyglądem i kolorem.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Przykłady modeli z drukarki 3D

Do tej pory wydrukowanie jakiegoś przedmiotu wiązało się z tym, że użyty do jego produkcji polimer kończył swój żywot. Naukowcy z MIT chcą to zmienić, chcą by źle wydrukowany model można było tanim kosztem naprawić, bez konieczności drukowania go na nowo. Czy im się to uda?

Podobno, tak przynajmniej mówią, opracowali oni metodę pozwalającą na modyfikowanie polimerów i naprawianie niedoróbek powstałych w trakcie druku. Tajemnica tkwi nie w tym, by ponownie przetwarzać polimer, ale w tym by stworzyć polimer na wzór akordeonu - który rozciąga się i w ten sposób zmienia swoje właściwości. Dzięki temu może np. zapewniać szczelność konstrukcji. Jeśli do konstrukcji doda się monomer (rdzeń z tworzywa sztucznego), można również wpływać na zmianę objętości modelu poprzez zmianę jego temperatury.
Jest jednak jeden duży haczyk w pomyśle przedstawionym przez badaczy z MIT. Aby opisane powyżej reakcje były możliwe, druk musi odbywać się w środowisku beztlenowym, a tego raczej nie da się przeprowadzić przy pomocy drukarki domowej. Naukowcy planują więc przetestowanie innych katalizatorów, które pozwolą uzyskać taki sam efekt w środowisku z tlenem. Jeśli się uda, można będzie do już wydrukowanego modelu dodawać kolejne elementy, poprawiać wcześniejsze błędy itp. A to prowadzi do tańszej metody druku a przede wszystkim pozwala na drukowanie bardziej złożonych modeli.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube