Acer Aspire VX 15

Notebook dla graczy w przystępnej cenie

Więcej...

D-LINK DIR-895L/R AC5300

3-zakresowy router z futurstycznym wyglądem

Więcej...

ADATA SSD SD700

Kieszonkowy dysk SSD

Więcej...

AOC I2781FH

27-calowy monitor dla każdego

Więcej...

TP-LINK AV2000

2-gigabitowe adaptery sieciowe

Więcej...

Ciekawe statystyki


W naszym kraju telefon komórkowy ma już 74% Polaków, czyli 28,4 miliona osób. Z kolei 6,6 miliona z nich gra w gry mobilne.
Obecnie gracze najchętniej  wykorzystują podczas gamingu komputery PC (ponad 80%), jednak badanie AVM pokazuje bardzo szybki rozwój i wzrost zainteresowania grami na urządzeniach mobilnych. 
Z raportu BSA Global Software Survey opublikowanego w 2014 roku wynika, że 51 proc. oprogramowania zainstalowanego w Polsce w poprzednim roku nie miało licencji, w porównaniu z 43 proc. w skali ...
Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku Rynek aplikacji i gier mobilnych w 2016 roku będzie wart 44,8 mld dolarów i ponad 80 mld w 2020 roku
Według najnowszych prognoz Newzoo, rynek gier i aplikacji mobilnych wygeneruje w 2016 roku przychód na poziomie 44,8 mld dolarów a w 2020 ponad 80 miliardów dolarów.
Według danych przywoływanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej przeciętny aktywny użytkownik w Polsce wysyła 83 SMS-y miesięcznie.

Kalendarz

Sklep z dronami

Gearbest  promotion

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Moja "przygoda" z komputerem

Wbrew pozorom nie opowiem Wam o tym, jak zaczynałem swoją zabawę z komputerem (a jest o czym opowiadać...) napiszę za to, jak to wpadłem na pomysł upgradu swojego komputera i co z tego wynikło.

Ponieważ mój stary pecet był już naprawdę stary - wyliczyłem, że miał jakieś 7-8 lat, podczas których jedyną modyfikacją był zakup dysku i wymiana RAM-u - postanowiłem zmodyfikować go kompletnie. Kompletnie tzn. nowa płyta, nowy procesor, nowa karta graficzna, nowa pamięć itp. Ostatecznie skończyło się na tym, że "zaplanowany" został całkiem nowy komputer, z nową obudową, zasilaczem itd. Ponieważ przed laty sam składałem komputer, bo tak jest taniej, skorzystałem z dobrodziejstwa Internetu i wyszukałem w internetowych sklepach interesujące mnie komponenty w najtańszych cenach. Nie obyło się oczywiście bez Excela, w którym w specjalnej tabelce lądowały nazwy sklepu, cena, koszt dostawy itp. Pełna analiza, badanie rynku - mucha nie siada.

market1

Skoro przygotowałem sobie budżet i wytypowałem dostawców, ruszyłem na zakupy - rozesłałem zamówienia. W sumie wszystkie podzespoły kupiłem w 3 sklepach, przy czym jak się okazało dwa z nich należą do jednego właściciela. Za reklamę mi nie płacą, ale wymienię ich nazwy: Komputronik i Karen.pl. Ponieważ pierwszy ma niedaleko mnie swój punkt, żeby oszczędzić na kosztach wybrałem opcję odbioru osobistego. I tu zaczęła się moja droga przez mękę...
Tak się złożyło, że do Komputronika wysłałem dwa osobne zamówienia. Dostałem sms-a, że zamówienie jest gotowe do odbioru, więc wyposażony w gotówkę (przy płatnościach kartą pobierają dodatkową opłatę - jeden z niewielu takich sklepów) udałem się do sklepu. I tu szok .... 2 obsługujących i kolejka 7 osób. Nic to, stanąłem w ogonku wysyłając rodzinkę na zwiedzanie sklepów. Po 30 minutach zacząłem jawnie okazywać swoje niezadowolenie z czekania - nie przesunąłem się do przodu nawet o centymetr! Po 15 minutach wróciła rodzinka i zaczęła pękać ze śmiechu, że stoję w tym samym miejscu. Ja za to pękałem ze śmiechu po kolejnych 10 minutach, kiedy wrócili z kolejnej wycieczki licząc, że już jestem "wolny". Nomen omen, przepuszczony przez uprzejmego pana, który widział dziecko dostające kociokwiku, w końcu dotarłem do lady. I tu mnie krew zalała - po raz pierwszy. Okazało się, że do odbioru mam tylko jedno zamówienie - o czym poinformował mnie pracownik Komputronika - "do każdego zamówienia wysyłamy osobnego sms-a". A problem zrobić tak, by system dla tych samych odbiorców grupował zamówienia??? Poczekałbym ten dzień lub dwa i odstał jedną kolejkę, by odebrać wszystko. Mając w perspektywie kolejne 1.5 godziny stania w kolejce, pożegnałem Pana chłodno, przeklinając w myślach swoje budżetowanie i oszczędzanie.

ISLA 601CG

No nic... z kolejną wizytą po odbiór zamówienia wybrałem się tak już wybierając porę, by nie było kolejki. Częściowo się udało - krócej czekałem, by dostać się do lady. Miałem nadzieję, że to najgorsze co mogło mnie spotkać podczas inwestycji w nowy komputer. Pozostałe elementy miał dostarczyć kurier. I dostarczył - te z Karen.pl. W końcu nadszedł dzień, gdy skompletowałem wszystko, załatwiłem sobie u rodziny wolne popołudnie i przystąpiłem do montażu. Wydawało się to proste. Przeczytać instrukcję, poskładać, poskręcać, podłączyć... Problem w tym, że jeden z głównych elementów układu - płyta główna - przyszła uszkodzona. Jeden z pinów w gnieździe procesora był zgięty. Zapakowałem więc akcesorium do pudełka, sprawdziłem na stronie sklepu jak wygląda procedura reklamacji i startuję. Na następny dzień w godzinach popołudniowych (kiedy nie można już nic zrobić!) obsługa sklepu poinformowała mnie mailowo, że ponieważ nie minęło 10 dni, powinienem zwrócić towar w ramach przysługującego mi prawa. Tym samym anulowali moje zgłoszenie. Ok, skoro nie chcą tego rozpatrywać na zasadach reklamacji, zwracam płytę. Mailowo poinformowano mnie co i jak, tak jak chcieli wygenerowałem więc numer RMZ (numer zwrotu w ich systemie), ściągnąłem na ich koszt kuriera i... zaczęło się.

Komentarze zostały wyłączone

Znajdziesz mnie:

Sign in with Google+ Subscribe on YouTube