foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48


Kamera Havit HD Pro Webcam

Prosta kamera przydatna w czasie lekcji online.

Więcej

Monitor Acer Nitro

Monitor dla graczy z mocno intensywnymi kolorami.

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Octopus!

Klawiatura i mysz o wdzięcznej nazwie i solidnym wykonaniu.

Więcej

Genesis Helium 300 BT

Klimatyczne głośniki z podświetleniem RGB.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Mission Master XT

Wojsko cały czas szuka pomysłów na eliminację ludzi, by nie narażać ich na niebezpieczeństwo. Pomysły zrobotyzowanych żołnierzy czy dronów sterowanych przez operatorów dziesiątki kilometrów za terenm działań wojennych nie są już niczym nowym. Takie projekty są już rozwijane i powoli wdrażane. Tymczasem zainteresowanie generałów skierowało się na inny obszar – logistykę zaopatrzenia. Jak dostarczyć dużo i szybko zaopatrzenia walczącym oddziałom? Z pomocą może przyjść Rheinmetall Mission Master XT.

Projekt autonomicznego pojazdu przedstawili redaktorzy Popular Science. Pokazany na zdjęciu transportowiec może przewozić ładunek o masie jednej tony na dystansie 740 kilometrów. Specjalna konstrukcja pozwala mu podążać za żołnierzami w trudnym terenie, przewozić żołnierzy ale działać w trybie rozpoznawczym.
Mission Master XT, został zaprojektowany i zbudowany przez Rheinmetall Canada. Może poradzić sobie z piaszczystym, skalistym i górzystym terenem, nawet w trudnych warunkach pogodowych. Dzięki budowie amfibii może unosić się i pływać po wodzie lub wspinać się na wzgórza o nachyleniu do 35 stopni. Pojazd wykorzystuje silnik wysokoprężny, ale wyposażono go też w akumulatory litowo-jonowe, które mogą zasilać elektronikę nawet przez sześć godzin. Pozwala to użytkownikom wykonywać operacje „cichego obserwowania”, takie jak obserwacja wroga z bliska, bez hałasu lub emitowania wzoru termicznego, który może zostać wykryty przez wroga.
Dzięki niestandardowemu oprogramowaniu PATH oraz systemowi LIDAR 3D pojazd może jeździć autonomicznie. Przeszkody są wykrywane przez kamery umiejscowione z przodu i tyłu oraz dodatkowe czujniki do nawigacji w miejscach, w których GPS może być niedostępny. System pozwala też uruchomić tryb śledzenia, w którym może śledzić żołnierza lub pojazd z przodu, zachowując bezpieczną odległość. I chociaż jest to pojazd autonomiczny wyposażono go w miejsce dla kierowcy, który może obsługiwać pojazd za pomocą zintegrowanego joysticka.
Dzięki szerokim możliwościom, głównym zadaniem Mission Master XT jest przewożenie zapasów, ludzi oraz wynoszenia rannych ze stref walki. W razie potrzeby może też odgrywać bardziej aktywną rolę. Można go wyposażyć w broń o „znacznie większej sile ognia niż zwykła broń sekcyjna niesiona przez człowieka”. W tym trybie przygotowano go do walki w tzw. „stadach wilków” z dwoma pojazdami zwiadowczymi i czterema uzbrojonymi robotami. W takim przypadku byłby obsługiwany zdalnie, a nie autonomicznie.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube