foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
e-mail: office@stell.com
Phone: +43 666 777 666


Trust Primo Ultra-thin Powerbank

Power bank wielkości smartfona o pojemności pozwalającej naładować telefon kilka razy.

Więcej

Genesis Helium 100BT RGB

Kiedyś wystarczyło, by głośniki grały głośno, potem by dobrze brzmiały, a dziś mają jeszcze dobrze się prezentować.

Więcej

Acer ConceptD 3 Ezel

ConceptD 3 przyzwyczaił mnie już do białej obudowy i sporej wagi. Ale ten model ma coś, co szybko rzuca się w oczy

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Tetra!

Wielu użytkowników komputerów chce widzieć na swoim biurku akcesoria komponujące się ze sobą wyglądem i kolorem.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Radar kosmiczny na Kostaryce

Na Kostaryce uruchomiono nowy gigantyczny radar kosmiczny, który może śledzić bardzo małe obiekty kosmiczne. Jego optyka pozwala rejestrować przedmioty o średnicy dwóch centymetrów.

Nowy radar został zbudowany przez firmę LeoLabs, która świadczy usługi śledzenia obiektów na niskiej orbicie ziemskiej. Według Dana Ceperley, prezesa firmy, jest to "najbardziej zaawansowany, w swoim rodzaju, radar przestrzeni kosmicznej" - taki, który jest zdolny do śledzenia obiektów wielkości piłeczki golfowej „podróżującej” z prędkością do 30.000 kilometrów na godzinę.
Radar może obserwować zarówno aktywne satelity, jak i kosmiczne śmieci. Te ostatnie stanowią dziś zdecydowaną większość sztucznych obiektów znalezionych w LEO (Low Earth Orbit). Stanowią one realne zagrożenia, które klienci LeoLabs - składający się z operatorów satelitarnych, agencji obronnych, kosmicznych i regulacyjnych, ubezpieczeń i instytucji naukowych - chcą mieć na oku.
Śmieci kosmiczne w coraz większym stopniu zajmują orbitę Ziemi. W ciągu ostatnich kilku dekad ich liczba znacznie wzrosła a w nadchodzących latach staną się jeszcze większym problemem. Prywatne firmy uruchamiają coraz większe konstrukcje satelitarne, które generują nowy gruz kosmiczny. Latające w kosmosie śmieci są ogromnym zagrożeniem dla ISS i przyszłych misji załogowych, dlatego takie firmy jak LeoLabs mają pracę. I olbrzymie pieniądze na inwestycje.
Teraz, gdy radar na Kostaryce jest już w pełni sprawny, LeoLabs ma pełne pokrycie niskiej orbity. Nad bezpieczeństwem naszym i obiektów na orbicie czuwają cztery olbrzymie radary penetrujące swoimi falami niebo nad naszymi głowami. Firma planuje zbudować więcej takich instalacji na całym świecie, by upewnić się, że żaden mały obiekt nie przemknie się niezauważony. A tych obiektów będzie coraz więcej.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube