foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
foto1
Kolejna recenzja - Xblitz S10 Duo
e-mail: office@stell.com
Phone: +43 666 777 666


Trust Primo Ultra-thin Powerbank

Power bank wielkości smartfona o pojemności pozwalającej naładować telefon kilka razy.

Więcej

Genesis Helium 100BT RGB

Kiedyś wystarczyło, by głośniki grały głośno, potem by dobrze brzmiały, a dziś mają jeszcze dobrze się prezentować.

Więcej

Acer ConceptD 3 Ezel

ConceptD 3 przyzwyczaił mnie już do białej obudowy i sporej wagi. Ale ten model ma coś, co szybko rzuca się w oczy

Więcej

Zestaw NATEC Hi, I’m Tetra!

Wielu użytkowników komputerów chce widzieć na swoim biurku akcesoria komponujące się ze sobą wyglądem i kolorem.

Więcej

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Monitor snu może śledzić pozycję w jakiej śpimy

Od paru już lat na rynku są obecne różnego rodzaju akcesoria, które mierzą efektywność naszego snu. Ale jak do tej pory nie było chyba narzędzia, które sprawdzałoby w jakiej pozycji śpimy. Tymczasem naukowcy z MIT opracowali urządzenie, które może coś takiego robić. I to bez kamer czy czujników przyklejonych do ciała.

Istotą rozwiązania jest zamocowany na ścianie monitor, nazwany przez konstruktorów BodyCompass. Analizuje on sygnały radiowe, które odbijają się od ścian pomieszczenia i na tej postawie ustala pozycję śpiącego. Według naukowców urządzenie to ma także wiele innych potencjalnych zastosowań. Może np., być wykorzystany do śledzenie postępu choroby Parkinsona, ponieważ osoby cierpiące na nią tracą zdolność do przewracania się na łóżku.
Aby odróżnić sygnały radiowe odbijające się od ciała od sygnałów odbijających się od przypadkowych obiektów w pomieszczeniu, system skupia się na sygnałach odbijających się od klatki piersiowej i brzucha danej osoby. Innymi słowy, części ciała, które poruszają się podczas oddychania. Następnie przetworzone sygnały są wysyłane do chmury, gdzie są analizowane przez system zarządzający BodyCompass.
Naukowcy przeszkolili swoją sieć neuronową i przetestowali jej dokładność monitorując sen 26 osób przez 200 godzin snu. Osoby te na początku nosiły czujniki na klatce piersiowej i brzuchu. Teraz, wg specjalistów, systemowi wystarczy tydzień na to, by zebrać dane i nauczyć się ruchów ciała śpiącego, by w 94% prawidłowo określić jego postawę podczas snu.
W przyszłości BodyCompass może być połączony z innymi urządzeniami, by sterować takimi akcesoriami jak np. inteligentne materace. Po zestawieniu takiego połączenia, urządzenie może ostrzegać osoby z padaczką, w przypadku potencjalnie niebezpiecznej dla nich pozycji, może zmniejszać ryzyko zdarzeń bezdechu sennego i może powiadamiać opiekunów, by przemieścili nieruchomych pacjentów eliminując ryzyko powstania odleżyn. Jak widać możliwości jest wiele.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube